Kompanii Węglowej grozi utarta płynności

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-02-12 00:00

Kompania Węglowa, która przejęła kopalnie należące do pięciu spółek węglowych, musi być dokapitalizowana 3,5 mld zł. Pierwszą ratę — 533,2 mln zł — powinna otrzymać do 31 marca.

Zarząd Kompanii Węglowej (KW), która powstała na bazie Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego w Katowicach, stawia sprawę jasno. Spółka ma niski kapitał zakładowy, który wynosi zaledwie 10 mln zł. Po przejęciu 1 lutego 24 kopalni należących do pięciu spółek węglowych (Bytomskiej, Rudzkiej, Rybnickiej, Nadwiślańskiej, Gliwickiej), wycenionych na około 4 mld zł, koncern znalazł się w trudnej sytuacji.

— Zgodnie z rządowym programem, KW powinna zostać dokapitalizowana ponad 3,5 mld zł, z tego w aktywach płynnych 1,3 mld zł do końca 2003 r. W bezwzględnym terminie do końca marca powinniśmy otrzymać 533,2 mln zł, aby spółka mogła skorzystać z oddłużenia. W innym przypadku nastąpi utrata płynności — podkreśla Henryka Pieronkiewicz, wiceprezes ds. finansowych KW.

Środki uzyskane z pierwszej transzy mają być wykorzystane do zapłaty raty, wynikającej z restrukturyzacji zobowiązań KW.

Według Jarosława Klimy, prezesa KW, resort skarbu pracuje nad tym, jakie aktywa przekaże koncernowi. Zarząd nie zamierza ujawniać nazw publicznych spółek, których walory otrzyma, aby nie spowodować zawirowań na GPW.

Według Lucjana Norasa, wicepre- zesa ds. handlu, KW zamierza w 2003 r. sprzedać około 54 mln ton węgla, z tego na rynku krajowym 42 mln ton, a 12 mln — za granicą.

— Nie stworzymy nowych kanałów dystrybucji. Będziemy współpracować z Węglokoksem i Węglozbytem — wyjaśnia Lucjan Noras.

Koncern ma zarobić na zbycie węgla 457 mln zł w 2003 r., a w 2006 r. 621,3 mln zł. Zakłada się poprawę wyniku, która spowoduje, że spółka wyjdzie ze straty 571,8 mln zł w 2003 r. do zysku netto 294,3 mln zł w 2006 r.