Komputerowe firmy wybierają Poznań

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 21-01-2008, 00:00

Siedem firm, w tym John Deere, ProLogis, Talex czy Allegro.pl, myśli o inwestycjach w Poznaniu, gdzie właśnie pojawiła się strefa ekonomiczna.

Siedem firm, w tym John Deere, ProLogis, Talex czy Allegro.pl, myśli o inwestycjach w Poznaniu, gdzie właśnie pojawiła się strefa ekonomiczna.

Dotychczas jedyną firmą strefową był w mieście koziołków Volkswagen. Ale to się zmieni. W ubiegłym tygodniu Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSSE) poszerzyła się m.in. o 51,5 ha w Poznaniu. W piątek rada miasta uchwaliła studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Teraz pozostaje podzielić nieruchomość i wyłonić inwestorów, którzy kupią grunty.

Siedmiu chętnych

— Inwestycjami na tym terenie interesuje się siedem firm — mówi Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania.

Z informacji „PB” wynika, że są to: producent maszyn rolniczych John Deere, właściciel i deweloper powierzchni magazynowych ProLogis, Kimball Electronics i cztery spółki komputerowe: giełdowe Talex i Komputronik oraz Allegro.pl i IT Systems. „PB” pisał w październiku 2007 r., że Kimball chce inwestować, ale wówczas przedstawiciele firmy zaprzeczali. Ostatnio jednak na łamach lokalnej prasy spółka potwierdziła, że chce się rozbudować. Podobnie Komputronik i Allegro.pl. Z kolei Szymon Górecki z Taleksu zapewnia „PB”, że nie są prowadzone żadne konkretne rozmowy.

Na razie spółki nie przedstawiły szczegółów dotyczących inwestycji.

Nazw firm nie chce potwierdzić prezes strefy.

— Potwierdzam duże zainteresowanie inwestorów tymi terenami — mówi Krzysztof Dołganow, szef KSSSE.

Cały teren na Franowie-Żegrzu to 100 ha. Na razie działka jest nieuzbrojona.

— Uzbrojeniem terenu zapewne zajmie się spółka Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji, która w 100 proc. jest własnością miasta. Chcemy wnieść do niej aportem tę działkę — mówi wiceprezydent Kruszyński.

Przewiduje on, że na terenach strefowych powstaną zarówno hale produkcyjne, jak i budynki biurowe.

Było ciężko

Dotychczas ciężko było o strefę w Poznaniu. „PB” informował w marcu ubiegłego roku o centrum księgowym niemieckiego koncernu MAN (docelowo ma w nim pracować 500 osób), które nie weszło do strefy, bo przepisy nie przewidują objęcia jej statusem wybranego piętra budynku. Także sztandarowa inwestycja Poznania, którą miasto zdobyło w ubiegłym roku — centrum specjalistycznych usług w dziedzinie zarządzania inwestycjami amerykańskiego giganta, spółki Franklin Templeton (docelowo ma tu pracować 500 osób), nie została włączona do strefy.

20

2060

mln zł ..a tyle zainwestowały dotychczas znajdujące się w strefie spółki (jest ich ponad 140).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu