Komu mieszkanie na wynajem

opublikowano: 26-11-2018, 22:00

Najwięcej lokali wynajmuje się studentom i pracującym singlom — najczęściej na rok.

Na jedno mieszkanie na wynajem przypada statystycznie 1,6 umowy. Stąd wniosek, że znacząca część mieszkań wynajmowana jest w ramach tzw. wynajmu na pokoje. Można tak podejrzewać na podstawie drugiego badania zrealizowanego przez Reas wspólnie z reprezentującym właścicieli stowarzyszeniem Mieszkanicznik. Na ankietę odpowiedziało 450 osób z tej organizacji, które zajmują wynajmem mieszkań profesjonalnie lub półprofesjonalnie.

Już w poprzednim badaniu okazało się, że połowa oferowanych mieszkań ma nie więcej niż 40 mkw., 40 proc. to kawalerki, a 30 proc. mieszkania dwupokojowe, więc wynajem na pokoje większych mieszkań oznacza, że prawie nie ma oferty dla rodzin. Faktycznie — jak wynika z obecnego badania, wśród najemców na jedną rodzinę z dziećmi przypada dwóch singli, dwie pary bezdzietne i prawie o połowę więcej lokali dla grup niezależnych osób.

— Dużo łatwiej znaleźć kilku najemców do pokoi w mieszkaniu niż jedną rodzinę zainteresowaną wynajęciem całego mieszkania, jest to też bardziej opłacalne — komentuje Hanna Milewska-Wilk, analityk rynku najmu mieszkań w stowarzyszeniu Mieszkanicznik.

Maximilian Mendel, partner w Reas odpowiedzialny za doradztwo w obszarze najmu instytucjonalnego, podkreśla, że wyniki badania potwierdzają, iż coraz liczniejszą grupę najemców stanowią obcokrajowcy. Choć w ankiecie nie padło takie pytanie, można przypuszczać, że spora ich część to obywatele Ukrainy.

Czy ewentualny odpływ emigrantów zarobkowych z Ukrainy do innych krajów UE może zagrozić rynkowi detalicznemu mieszkań na wynajem? Według Hanny Milewskiej-Wilk, imigranci ekonomiczni zza granicy Polski i Unii są dość znaczącą grupą najemców, ale rynek najmu mieszkań zaspokaja wciąż te same potrzeby: ludzie przenoszą się do większych ośrodków w poszukiwaniu pracy, lepszych zarobków, na studia, z przyczyn rodzinnych. Ogólnie udział mieszkań pozwalających na szybkie zmiany miejsca to w Polsce około 7 proc. Według opracowań OECD, taki zasób powinien stanowić 15-17 proc. wszystkich mieszkań, czyli jeszcze jest potencjał rozwoju.

Umowy zawierane są przeważnie na rok (60 proc. wszystkich deklaracji), a następnie przedłużane. To sposób właścicieli na zabezpieczenie się przed potencjalnymi problemami wynikającymi np. z konieczności eksmisji. Konieczność eksmisji potwierdziło jedynie 9 proc. ankietowanych, choć kłopotliwych lokatorów jest niemało. Najczęściej są to tacy, którzy zalegają lub regularnie się spóźniają z opłatą czynszu (w sumie 33 proc. odpowiedzi) lub nie dbają o powierzone im mienie. Problemem były też skargi od sąsiadów (18 proc. odpowiedzi).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Komu mieszkanie na wynajem