Komu zaszkodzi słabszy juan

Macin Wierciszewski
12-08-2015, 22:00

Sięgająca 10 proc. inflacja, poparcie dla urzędującej prezydent wynoszące zaledwie 7 proc., wielomiliardowa afera korupcyjna na szczytach władzy, perspektywa 2,4-procentowego spadku PKB w bieżącym roku oraz przecena krajowej waluty od początku roku o blisko jedną czwartą — to realia, w jakich znajduje się Brazylia. Wiele wskazuje, że największa gospodarka Ameryki Łacińskiej ma przed sobą kolejny problem, zauważa portal BusinessInsider. Największa od dwudziestu lat dewaluacja chińskiej waluty może uderzyć w Brazylię bardziej niż w jakikolwiek inny kraj. Wszystko dlatego, że Chiny są odbiorcą aż połowy eksportowanych przez Brazylię surowców.

„Szacujemy, że 1-procentowy spadek kursu juana wiąże się z przeceną surowców notowanych w dolarze o 0,5-0,6 proc.” — oceniali w nocie do klientów specjaliści Bank of America.

Jeszcze na początku roku wydawało się, że Brazylia zaczyna wychodzić z kłopotów. Nowy minister finansów Joaquin Levy zaczął wprowadzać konieczne cięcia budżetowe, dzięki czemu na giełdzie w Sao Paulo zagościły zwyżki. Kiedy jednak w maju rynki surowcowe wróciły do przeceny, indeks Bovespa zszedł w skali tego roku pod kreskę. Tymczasem jednym z najmniej dotkniętych przez dewaluację juana krajów będzie Polska. Do Chin kierujemy mniej niż 2 proc. całkowitego eksportu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Macin Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Komu zaszkodzi słabszy juan