Kończy się import używanego sprzętu

Radosław Górecki
opublikowano: 2000-01-20 00:00

Kończy się import używanego sprzętu

Rynek wózków widłowych

DEBIUT GIEŁDOWY: Sławomir Bąkowski z firmy Wandalex importującej wózki Daewoo ma nadzieję, że emisja akcji jego firmy nastąpi na początku lata. fot. MP

Być może firmy produkujące i sprzedające wózki widłowe doczekają się ograniczenia tzw. niekontrolowanego importu. Rozwija się bowiem rynek sprzedaży wtórnej. Poza tym wielu nabywców taniego sprzętu będzie żądać od sprzedawców gwarancji. W związku z tym wzrosną koszty ponoszone przez importerów, co zmusi ich to do podniesienia cen.

W przyszłości prawa rynku wyeliminują niekontrolowany import używanych wózków widłowych. Przedsiębiorcy mają też nadzieję, że uda im się przekonać rząd do podjęcia działań zmierzających w tym kierunku.

— Myślę, że tej niecywilizowanej konkurencji trochę się dostało w 1999 r. i część takich firm wypadnie z rynku — tłumaczy Sławomir Bąkowski z firmy Wandalex, importującej sprzęt marki Daewoo.

Wcale nie taniej

Przedsiębiorcy z branży zauważają, iż firmy, które nabyły wózki używane, przekonują się, że taki zakup wcale nie jest tani. Importerzy używanego sprzętu oferowali na niego gwarancje. Teraz będą musieli się z tych obietnic wywiązać. W naszym kraju rozwija się też rynek wtórnej sprzedaży. Firmy, które zakupiły nowe wózki 3 lata temu, teraz zaczynają się ich pozbywać. Staną się one dużą konkurencją dla importerów, bo będą sprzedawać sprzęt licencjonowany.

— Poza tym trzeba pamiętać, że aby utrzymać się na rynku, trzeba posiadać zaplecze serwisowe, a drobni importerzy nie dysponują nim w takim stopniu, w jakim wymaga tego rynek — dodaje Sławomir Bąkowski.

Jego zdaniem, może się okazać, że część firm importujących używane wózki będzie musiała zweryfikować swoją politykę. Chcąc wywiązać się z zobowiązań gwarancyjnych podniosą ceny i w ten sposób staną się mniej konkurencyjne.

Sytuacja na rynku

Rok 2000 będzie ciekawym okresem dla producentów i importerów wózków. Specjaliści z branży twierdzą, że gorszego roku od 1999 już nie będzie.

Mają oni nadzieję, że firmy, które wstrzymały się z decyzjami inwestycyjnymi, będą teraz kupować sprzęt. W związku z tym liczą na wzrost sprzedaży.

Z rynku wypadnie jednak FUT Suchedniów, który złożył wniosek o upadłość. Natomiast Gliwickie Przedsiębiorstwo Urządzeń Transportowych ZREMB zostało wystawione przez Ministerstwo Skarbu Państwa na sprzedaż. Potencjalny inwestor będzie mógł nabyć od 10 do 80 proc. akcji. Jedyny importer wózków Daewoo — Wandalex zapowiada debiut giełdowy.

— Myślę, że na wakacje będzie można już pojechać z naszymi akcjami w portfelu — informuje Sławomir Bąkowski.

Radosław Górecki