WARSZAWA (Reuters) - Dwóch członków rady nadzorczej Totalizatora Sportowego (TS), rekomendowanych przez ministerstwo finansów złożyło w niedzielę rezygnację, zaogniając tym samym spór pomiędzy resortem skarbu i finansów dotyczący kontroli nad intratną spółką.
W połowie lutego minister finansów Jarosłw Bauc zarzucił ministrowi skarbu Andrzejowi Chronowskiemu, że kierowany przez niego resort uniemożliwia współkontrolowanie spółki w przededniu wyboru operatora systemu informatyczneg on line.
Prezesem Totalizatora jest obecnie bliski współpracownik Chronowskiego - Władysław Jamroży, który do niedawna był prezesem PZU.
Amerykański operator AWI, którego oferta została odrzucona przez zarząd Totalizatora, oskarżył polską loterię o nieuczciwe prowadzenie procesu przetargowego.
Totalizator ma czas do 28 lutego na ostateczne wyłonienie zwycięzcy przetargu. Kontrakt warty jest 500 milionów złotych. Dwóch członków rady nadzorczej TS rekomendowanych przez resort finansów złożyło rezygnacje po tym jak ich prośby o przeprowadzenie dodatkowych ekspertyz nie uzyskały poparcia ze strony członka rekomendowanego przez ministerstwo skarbu.
Współpraca tych dwóch resortów jest konieczna, aby zdobyć większość w pięcioosobowej radzie nadzorczej.
"Powodem mojej rezygnacji jest brak chęci współpracy ze strony członka rady nadzorczej rekomendowanego przez Ministra Skarbu Państwa" - napisał w w swojej rezygnacji Jacek Bartmiński. Podobna była treść rezyganzji Andrzeja Mierzwy.
Nikt z ministerstwa skarbu, ani z resortu finansów, nie był w niedzielę osiągalny, by skomentować zajście.
Ta kłótnia jest pierwszą ze strony rządu oznaką krytyki uważanej za kontrowersyjną polityki Chronowskiego. Chronowski odpiera wszelkie zarzuty, twierdząc że zawsze kieruje się dobrem skarbu państwa.
((Wojciech Moskwa, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))