Koniec dywagacji! Czas na konsolidację chemii

Anna Bytniewska
16-02-2004, 00:00

Koncern nawozowy — teraz już szybko i sprawnie — utworzą trzy firmy. Policom odpuszczamy, ale więcej dezerterów nie będzie — zapewnia wiceminister.

Są szczegóły dotyczące realizacji strategii rządowej dla sektora wielkiej syntezy chemicznej. Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) ma dwa cele: przyśpieszenie procesu jego restrukturyzacji i załagodzenie spięcia na linii zarządy spółek–związki zawodowe–Nafta Polska (NP), która jest odpowiedzialna za realizację strategii rządowej.

Nie zaogniać

Iskrzyło dosyć mocno. Skutek — poważne opóźnienie prac nad ostatecznym kształtem programu. Do tego stopnia, że konieczna była interwencja resortu skarbu. Co ciekawe, przyznał on rację związkom, że część opracowanych przez NP założeń strategii jest nierealna i grozi likwidacją miejsc pracy. Zaczęto więc od nowa. Tym razem pod dyktando MSP. Rezultat? Szybkie i konkretne decyzje: prawne utworzenie koncernu melaminowo-nawozowego ma nastąpić do 1 maja, konsolidacja organizacyjna i finansowa tej produkcji ma być sfinalizowana do końca tego roku, a prywatyzacja nawozowego giganta wystartuje najpóźniej w 2005 r.

— Raczej nie bierzemy pod uwagę usytuowania koncernu na giełdzie. W grę wchodzi sprzedaż większościowego pakietu inwestorowi branżowemu — twierdzi Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu.

NP otrzymała też polecenie przeprowadzenia analiz, dotyczących innego modelu integracji branży.

— Wybraliśmy rozwiązanie ,,trzy do jednego”. Najpierw nastąpi wniesienie do Nafty Polskiej akcji sześciu spółek sektora. Trzy: Zakłady Azotowe Puławy, Zakłady Azotowe Kędzierzyn i Zakłady Azotowe Tarnów, utworzą koncern melaminowo-nawozowy. Kolejne trzy: Organika Sarzyna, Zachem i Zakłady Chemiczne Police, zostaną przeznaczone do prywatyzacji osobno — mówi minister Soroka.

Nie jest to jednak jedyny wariant. MSP przyjmuje też scenariusz, w którym aktywa Tarnowa i Kędzierzyna zostaną wniesione do Puław. W zamian spółki te otrzymają akcje puławskich zakładów. Także w tym przypadku akcje firm trafią wcześniej do NP. Kiedy?

— Możemy je przekazać już dziś, ale trzeba dopracować szczegóły — podkreśla Tadeusz Soroka.

Rewolta niewskazana

NP ma czas do końca lutego, aby dać odpowiedzieć MSP, który z dwóch wariantów budowy nawozowego potentata jest bardziej opłacalny. Według Tadeusz Soroki, biznesplan łączenia produkcji nawozowej powinien być gotowy w marcu.

MSP nie będzie tracić czasu na kruszenie oporu Polic, które nie chcą oddać wytwórni nawozowej.

— Łączenie produkcji nawozowej z udziałem Polic, największego wytwórcy nawozów fosforowych, byłoby o wiele lepszym rozwiązaniem. Jestem przekonany, że z czasem spółka sama będzie chciała przyłączyć się do koncernu, ale wtedy warunki akcesji będzie już dyktować NP — mówi Tadeusz Soroka.

Police wolą sojusz z Ciechem.

— Zostawiamy im otwartą furtkę — dodaje wiceminister.

Nie wiadomo natomiast, jak Puławy, Tarnów, Kędzierzyn zareagują na nową koncepcję konsolidacji. W marcu ruszą konsultacje.

— Jeżeli ktoś nie będzie chciał realizować strategii w wyznaczonym czasie, będziemy zmuszeni wyciągać surowe konsekwencje —ostrzega Tadeusz Soroka.

Jedno jest pewne. Mimo że spółki chemiczne 2003 r. zamknęły zyskami, bez ich oddłużenia restrukturyzacja branży się nie powiedzie. Do końca tego miesiąca NP ma przedstawić MSP wyliczenia wartości wsparcia państwa w wariancie wyłączającym Police. Wiadomo, że Police i Puławy chcą same regulować zobowiązania bez jego pomocy. Tarnów i Kędzierzyn będą jednak potrzebowały wsparcia.

Z odsieczą

W rządowym programie założono dofinansowanie NP 831 mln zł.

— Nie będzie to aż tak duża kwota. Ostateczna nie została jeszcze ustalona, choć mamy już wyznaczone aktywa firm naftowych i chemicznych, którymi chcemy zasilić NP. Są wśród nich resztówki akcji Skarbu Państwa sprywatyzowanych spółek czy firm chemicznych będących w NFI. Nie są one jednak wycenione. Liczymy także na wpływy z prywatyzacji Polic, Zachemu i Organiki Sarzyny. Wartość dokapitalizowania będzie zależała też od efektu rozmów z bankami — mówi Tadeusz Soroka.

To najwięksi wierzyciele sektora.

— Kiedy rozstrzygnie się sprawa zażalenia Pekao SA na postanowienie zatwierdzające układ Tarnowa — a jest nadzieja na korzystny finał — wówczas NP usiądzie do rozmów na temat oddłużenia Kędzierzyna. Jest już pomysł, jak można będzie ten proces przeprowadzić. Szczegółów nie mogę ujawnić — mówi Tadeusz Soroka.

Ma też radę dla PGNiG, dostawcy najważniejszego dla branży surowca. Spółka ta rozważa wciąż możliwość konwersji wierzytelności na akcje nawozowego giganta. — Inwestorzy już interesują się nawozowym koncernem. PGNiG powinno brać pod uwagę to, że są wśród nich dostawcy gazu. Na spółce tej ciąży konieczność realizacji długoterminowych kontraktów na dostawy gazu do Polski z Rosji. Nie może więc pozwolić sobie na utratę producentów nawozów. Tym bardziej że po wejściu Polski do Unii monopol PGNiG zacznie się kruszyć — podkreśla Tadeusz Soroka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Koniec dywagacji! Czas na konsolidację chemii