Koniec kolejowych oszczędności

Oferty wykonawców coraz częściej przekraczają kosztorysy PKP PLK. Wiele bieżących kontraktów wymaga natomiast waloryzacji.

75 proc. — to ubiegłoroczny wskaźnik cen ofert do kosztorysów PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK). — W tegorocznych przetargach nie spodziewamy się już oszczędności, ponieważ wartości ofert są zbliżone do kosztorysów, a niekiedy nawet je przekraczają. W takich przypadkach musimy powtarzać postępowanie — mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK.

Zobacz więcej

Ireneusz Merchel, PKP PLK Marek Wiśniewski

Spółka ma nadzieję, że wyższe wyceny ofert w nowych przetargach poprawią rentowność firm i pozwolą im na sprawną realizację bieżących umów. Inwestor zaczyna odczuwać skutki realizacji kontraktów na podstawie ofert składanych rok czy dwa lata temu znacznie poniżej kosztorysu.

— Zdarza się, że firma, którą pytaliśmy, czy proponowana przez nią cena jest rażąco niska, odpowiadała, że nie, a obecnie wnioskuje o waloryzację — mówi Arnold Bresch, wiceprezes PKP PLK. W niektórych przypadkach Krajowa Izba Odwoławcza potwierdzała, że cena oferenta jest właściwie skalkulowana, a obecny wzrost cen materiałów i robocizny powoduje, że domaga się on indeksacji.

— Nie mogę nagle ogłosić, że będziemy podwyższać ceny w umowach podpisanych zgodnie z prawem zamówień publicznych i monitorowanych przez Komisję Europejską, ale jednocześnie zależy nam na rozwoju potencjału polskich wykonawców, więc staramy się znaleźć rozwiązanie problemu — twierdzi Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury. Wykonawcy zaczynają mieć problemy z realizacją umów i pojawiają się opóźnienia w wykonaniu niektórych kontraktów. Ireneusz Merchel twierdzi, że PKP PLK zmieniły system ich bieżącej kontroli, by sprawniej reagować w razie problemów.

Ostatnio często też otwierają oferty w przetargach na tzw. wykonawców zastępczych, którzy na razie mogą pełnić rolę straszaków, ale w przyszłości także realizować kontrakty. Rafał Bałdys-Rembowski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, prognozuje pierwsze bankructwa i zrywanie kontraktów w drugiej połowie roku.

Informuje, że niedawno branżowe organizacje uzgodniły wspólne wystąpienie do władz i zamawiających o wdrożenie systemowych rozwiązań waloryzacyjnych. Najpierw chcą z GUS wypracować nowe zasady określania faktycznej inflacji w kontraktach, bo obecne nie odzwierciedlają rzeczywistości. Ważne będzie też uzgodnienie kwestii indeksacji z podmiotami rozliczającymi unijne dotacje. Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT) nie mówi nie, ale…

— Pracujemy nad rozwiązaniami dotyczącymi waloryzacji kontraktów, ale raczej nie przewidujemy wdrożenia jednego mechanizmu indeksacyjnego dla wszystkich umów. Każda będzie rozpatrywana indywidualnie — mówi Przemysław Gorgol, dyrektor CUPT.

Zapewnia, że CUPT samodzielnie nie jest w stanie opracować i wdrożyć indeksacyjnegorozwiązania, ważne będzie także włączenie w prace Urzędu Zamówień Publicznych oraz resortów inwestycji i rozwoju oraz infrastruktury. Przemysław Gorgol podkreśla, że problem waloryzacji nie dotyczy tylko kontraktów kolejowych. Podobny mają także inni zamawiający. Jednocześnie mają też kłopot z pozyskaniem wykonawców nowych zleceń, bo — mimo rozbudowy potencjału przez wykonawców — kumulacja przetargów i kontraktów jest tak duża, że coraz trudniej będzie znaleźć chętnych do ich wykonania w cenach oszacowanych przez inwestorów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Koniec kolejowych oszczędności