Koniec wzrostów akcji

Marek Druś
opublikowano: 07-12-2006, 00:00

Po dwóch dniach wzrostów w środę na giełdach w USA inicjatywę przejęła podaż. Według optymistów, rynek potrzebuje oddechu, aby dalej rosnąć. Według pesymistów, nastroje na rynkach akcji będą się pogarszać, bo dane makro wskazują na dobry stan gospodarki, a to przemawia za utrzymaniem stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Tymczasem liczono, że Fed może zacząć je obniżać. W środę negatywnie odebrano raport ADP Employer Services. Wynika z niego, że gospodarka dodała w listopadzie 158 tys. miejsc pracy, najwięcej od czerwca. Według prognoz, ma ich być 110 tys. Publikacja oficjalnych danych w piątek.

Wśród największych spółek mocno staniały akcje Mercka. Czwarty w USA koncern farmaceutyczny rozczarował niższą od rynkowej prognozą przyszłorocznych wyników. Na rynku spółek technologicznych inwestorzy pozbywali się akcji Oracle. Lehman Brothers rekomendował ich sprzedaż ostrzegając, że kwartalne wyniki producenta oprogramowania mogą przynieść duże rozczarowanie. Mocno staniały akcje Yahoo, w którym doszło do dużego przetasowania władz.

Europejskie giełdy zakończyły sesje niewielkimi zmianami indeksów. W Londynie i Frankfurcie nie przekraczała ona 0,1 proc. Największym popytem cieszyły się akcje banków. To zasługa Royal Bank of Scotland. Drugi brytyjski bank przedstawił w środę optymistyczną prognozę tegorocznych zysków. Zdrożały akcje Anglo Irish Bank. Roczny zysk trzeciego irlandzkiego banku okazał się wyższy od prognozy rynkowej. Taniały akcje detalistów. To skutek wczorajszej publikacji wyników sprzedaży Tesco. W dół poszła cena papierów J. Sainsbury i Woolworths Group.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy