Koniec wzrostów S&P500 i Nasdaq, ale kolejny rekord DJIA

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-02-10 22:40

S&P500 spadł o 0,33 proc., a Nasdaq Composite stracił 0,6 proc. Oba indeksy rosły przez poprzednie dwie sesje. Średnia Przemysłowa Dow Jones (DJIA) zyskała 0,1 proc. poprawiając po raz siódmy w tym roku rekord zamknięcia. To trzecia z rzędu jej zwyżka.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na rynkach akcji w USA więcej spółek drożało niż taniało. W przeciwieństwie do poprzedniej sesji lepiej notowane były te średniej i małej kapitalizacji oraz „value”. Gorzej wypadły natomiast najwyżej wyceniane i wzrostowe. S&P 500 Equal Weighted, który daje wszystkim spółkom równą „wagę” rósł na zamknięciu o 0,33 proc. Apetyt na ryzyko osłabiała we wtorek bliskość rekordu S&P500 oraz oczekiwanie na publikację w środę raportu o rynku pracy w USA w styczniu.

Rentowność obligacji USA spadała, 10-letnich najniżej od połowy stycznia po publikacji danych o sprzedaży detalicznej w USA w grudniu. Nie zmieniła się, a oczekiwano jej wzrostu. Obudziło to obawy o konsumpcję, która jest główną siłą napędową gospodarki. Prawdopodobieństwo, że Fed dokona trzech obniżek stóp w tym roku wzrosło do 25 proc. W ubiegłym tygodniu rynek widział możliwość tylko dwóch obniżek stóp. Spadek rentowności obligacji sprzyjał notowaniom spółek użyteczności publicznej i nieruchomości.

Najsłabiej notowane były spółki finansowe, a przede wszystkim oferujące usługi na rynku kapitałowym. iShares U.S. Broker-Dealers & Securities Exchanges ETF (-3,1 proc.) zaliczył największy jednodniowy spadek od kwietnia ubiegłego roku, kiedy giełdami wstrząsały decyzje prezydenta Donalda Trumpa dotyczące ceł wzajemnych. Branżowy indeks S&P 500 Investment Banking & Brokerage stracił 2,6 proc. We wtorek pierwszym powodem wyprzedaży było rozczarowanie wywołane przez niższy niż oczekiwano zysk kwartalny i prognozę S&P Global (-9,7 proc.). Był to najmocniej taniejący komponent S&P500, a w grupie najbardziej wyprzedawanych spółek z indeksu znalazły się również MSCI (-7,8 proc.) oraz Moody’s (-6,75 proc.). Główną przyczyną spadków były jednak obawy o biznes spółek branży po udostępnieniu przez fintech Altruist narzędzia sztucznej inteligencji pozwalającego inwestorom na sprawne i błyskawiczne planowanie podatkowe. Ten sam strach, który w ubiegłym tygodniu powodował wyprzedaż akcji spółek oprogramowania, we wtorek wywołał przecenę m.in. Charles Schwab (-7,4 proc.), LPL Financial Holdings (-8,2 proc.), czy Morgan Stanley (-2,45 proc.).

Choć S&P500 spadł, to 60 proc. spółek wchodzących w jego skład drożało na zamknięciu. Podaż przeważała w 6 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki usług telekomunikacyjnych (-0,8 proc.), ale wynikało to głównie ze spadku notowań Alphabet (-1,8 proc.) po emisji obligacji wartości 20 mld USD. Następny był segment spółek finansowych (-0,75 proc.), a kolejnymi dostawcy dóbr codziennego użytku, spółki ochrony zdrowia oraz IT (po -0,6 proc.). Najlepiej notowane były spółki użyteczności publicznej (1,6 proc.), nieruchomości (1,4 proc.) i materiałowe (1,3 proc.).

Średnia Przemysłowa Dow Jones poprawiła we wtorek rekordy intraday i zamknięcia, ale większość z wchodzących w jej skład 30 spółek staniała. Najlepiej notowane były Walt Disney Co. (2,7 proc.), Home Depot (2,3 proc.) i Travelers Cos. (2,0 proc.). Na dole tabeli znalazły się natomiast Coca-Cola (-1,5 proc.), której kwartalne przychody okazały się niższe niż oczekiwano, a także Walmart (-1,8 proc.) oraz Amgen (-3,0 proc.).

W Nasdaq Composite staniało ok. 52 proc. z 3,3 tys. spółek. Wśród tych o największej kapitalizacji przewaga spadków kursów była zdecydowana. Wśród technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki” drożała tylko Tesla (1,9 proc.). Po Alphabet (-1,8 proc.) największe spadki notowały Meta Platforms (1,0 proc.), Nvidia i Amazon.com (po -0,8 proc.).

Możesz zainteresować się również: