Koniec z lekami w sieci

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2002-02-26 00:00

Nowe prawo farmaceutyczne wprowadza całkowity zakaz prowadzenia wysyłkowej sprzedaży leków bezpośrednio do pacjenta. QuadroNet zamyka internetową aptekę, a ZU, szuka luki w prawie.

Warszawska spółka ZU, operator portalu internetowego www.zdrowieuroda.com.pl, szuka sposobu, który pozwoli jej na prowadzenie rozpoczętej we wrześniu 2001 r. sprzedaży leków OTC. ZU dostarcza pacjentom farmaceutyki i kosmetyki kupione za pomocą sieci. 1 kwietnia wchodzi jednak w życie ustawa Prawo farmaceutyczne, która zabrania prowadzenia wysyłkowej sprzedaży leków. Ustawa poświęca temu tematowi jedno zdanie. Prawnicy ZU szukają więc luki, która pozwoli kontynuować działalność.

Zdaniem Tadeusza Kołodziejczyka, prezesa i właściciela spółki ZU, ograniczenie dotknie nie tylko firmy z sektora e-commerce, ale także regionalne apteki, które przyjmowały „domowe” zamówienia.

— Przykład USA pokazuje, że ten model ma szansę się przyjąć. W ciągu pięciu miesięcy zanotowaliśmy obrót rzędu 700 tys. zł. Leki stanowią na razie nie więcej niż 6 proc. Liczyłem jednak, że przy tym tempie rozwoju sprzedaży internetowej za trzy lata zanotujemy zyski — mówi prezes ZU.

ZU współpracuje z blisko 20 aptekami.

Internetową aptekę www.lekidodomu zamknęła już spółka QuadroNet z Wrocławia. Ze sprzedaży farmaceutyków nie zamierza zaś rezygnować Ate. pl.

— Obsłużyliśmy już 6 tys. chorych, a zamówienia zawsze dostarczają farmaceuci. Nie ma zagrożenia niewłaściwego transportu leku — mówi Marlena Drożdż, reprezentująca Apte.pl.

Ustawodawca prawdopodobnie kierował się dobrem pacjenta, ale zdaniem zainteresowanych aptekarzy, nie ma żadnego zagrożenia przy przesyłkowej dostawie leku.

— Firmy kurierskie mają nawet specjalne samochody transportowe — mówi jeden z wrocławskich aptekarzy.