Kupując mieszkanie, Polacy wolą nieco dopłacić i mieszkać wygodniej — pokazuje analiza Metrohouse’a. Kawalerki najtrudniej sprzedają się w Poznaniu i we Wrocławiu. W 2014 r. zaledwie 11 proc. kupujących mieszkania przy wsparciu firmy Metrohouse wybrało lokale jednopokojowe. Trochę lepiej jest w Gdańsku i Krakowie, gdzie udział zakupów kawalerek wynosi odpowiednio 13 i 14 proc.
W Warszawie jest to 17 proc. Największymi fanami lokali jednopokojowych są Łodzianie (22 proc. transakcji dotyczy kawalerek) — W Łodzi mieszkanie jednopokojowe można kupić już za 50 tys. zł. W tych granicach cenowych sprzedaliśmy w tym roku lokale m.in. w bloku na Widzewie i w kamienicach na Polesiu. Zwykle zakupy kawalerek w naszym mieście kończą się na 110 tys. zł — mówi Robert Kornecki, dyrektor regionalny Metrohouse w Łodzi.
W stolicy za takie kwoty nie uda się kupić mieszkania. Za najtańsze kawalerki trzeba zapłacić od około 160 tys. zł. W tej cenie rzadko jednak udaje się znaleźć coś większego niż lokal nieco ponad 20 mkw. Rolę lidera przejęły mieszkania dwupokojowe. Najlepiej sprzedają się w Krakowie (50 proc. nabywców), nieco mniejszą popularnością cieszą się we Wrocławiu i Poznaniu (po 48 proc.), a najsłabszą w Gdańsku (43 proc.).