Uważam, że decyzja o wejściu na giełdę nie może być pochopna. Decyzja podjęta pod wpływem chwili, tylko dlatego, że jest dobra koniunktura, może być błędem. Droga na giełdę trwa kilka miesięcy. Może się więc okazać, że gdy dojdzie do debiutu, na rynku pierwotnym nie będą już panować dobre warunki.
Firmę do debiutu należy szykować dużo wcześniej. Można to robić już w czasie bessy — koniunktura zawsze przecież może się zmienić. Radzę, by zwrócić uwagę na rozwiązania informatyczne, które są często lekceważone. W naszej spółce wprowadziliśmy program do zarządzania, dzięki któremu uporządkowaliśmy stronę finansową i zarządczą. W pierwszym etapie przyjęliśmy założenia budżetu na cały proces upublicznienia, co znacznie ułatwiło późniejsze rozrachunki. Spółkom idącym na giełdę radzę też, by zapoznały się z prawami, którymi rządzi się rynek. Poznanie zawczasu specyfiki rynku giełdowego pozwala na stworzenie odpowiedniej polityki relacji z przyszłymi udziałowcami.
WALDEMAR PAWLAK prezes Plast-Boxu