Notowania srebra poruszają się analogicznie do cen złota, niemniej wykazują w relacji do niego większą słabość. O ile cena złota od środy delikatnie rośnie, to na rynku srebra strona popytowa nie jest w stanie doprowadzić do wyraźnego odbicia.
Z pewnością przyczynia się do tego nie tylko siła dolara, ale przede wszystkim status srebra jako metalu częściej wykorzystywanego w przemyśle niż złoto. Nowe restrykcje związane z pandemią budzą uzasadnione obawy o obniżenie aktywności w przemyśle, co może rzutować na popyt na srebro. Warto jednak pamiętać, że korelacja tego kruszcu z notowaniami złota pozostaje wyraźna i będzie ona istotnie wpływać na wycenę srebra.