Prawie dziewięciu na 10 badanych przez ekspertów platformy SerwerSMS.pl twierdzi, że ma smartfon. A z klasycznego telefonu komórkowego (bez możliwości połączenia z internetem) korzysta wyłącznie lub sporadycznie tylko co czwarty ankietowany. Czy to oznacza, że tradycyjne SMS-y są w odwrocie? Bynajmniej. 70 proc. ankietowanych wysyła SMS-y codziennie. Krótkie wiadomości tekstowe rządzą nie tylko prywatną korespondencją, ale także transakcjami e-commerce i kontaktami z urzędami.
— Udział smartfonów w rynku systematycznie rośnie, co wpływa na coraz większą popularność aplikacji mobilnych. Zjawiska te zdają się jednak nie zagrażać pozycji SMS-ów. Znajdują one co rusz nowe zastosowania w handlu, usługach i w relacjach obywatel — instytucja publiczna — potwierdza Artur Sadowski, szef SerwerSMS.pl.
Promocje na komórce
67 proc. uczestników sondażu deklaruje, że dostaje SMS-y promocyjne od firm lub sklepów, a dwie trzecie przedstawicieli tej grupy wyraża chęć dalszego ich otrzymywania. Handlowej korespondencji w ogóle nie odbiera co trzeci konsument, choć prawie 31 proc. spośród nich nie miałby nic przeciwko temu, gdyby takie wiadomości wpadały na ich elektroniczne skrzynki.
— Komunikacja SMS trzyma się mocno z kilku powodów. Pierwszym jest prostota tego medium, drugim — łatwy dostęp do usługi, trzecim — szybkość dostarczenia. Wielu użytkowników za atut uznaje to, że nie muszą łączyć się z internetem — uzupełnia Daniel Zawiliński, CMO SerwerSMS.pl. Za najbardziej atrakcyjne klienci uważają informacje o promocjach i rabatach (86 proc.), statusie zamówienia lub usługi (67 proc.), a także przypominające np. o dostawietowaru czy terminie wizyty u fryzjera (49 proc.). Najbardziej pożądane SMS-y związane z promocjami dotyczą ofert z kategorii odzież, obuwie i akcesoria, następnie sprzęt RTV i AGD oraz rozrywka i kultura. Na dalszych miejscach znalazły się gastronomia i turystyka. Nie da się przecenić roli SMS-ów we wspieraniu procesów transakcyjnych. Chodzi głównie o potwierdzenia: wysłaniazamówienia (68 proc.), zanotowania wpłaty (61 proc.) i wpłynięcia zlecenia (54 proc.). Uznaniem też się cieszą informacje o przewidywanej dacie dostarczenia towaru (prawie 68 proc.) i numerze przesyłki lub firmie, która ją wysłała (62 proc.). SMS-y kojarzymy z ogólnopolskimi lub międzynarodowymi spółkami czy markami. Tymczasem mogą one świetnie sprawdzać się także na rynku lokalnym, umożliwiając bezpośredni kontakt usługodawców z mieszkańcami, którzy chcieliby tak być powiadamiani o zniżkach w sklepach czy galeriach (58 proc.), promocjach na usługi „po sąsiedzku” (50 proc.), takich wydarzeniach jak koncerty, szkolenia, bezpłatne badania (49 proc.) i upustach w pobliskich restauracjach i kawiarniach (46 proc.).
Urzędy daleko za biznesem
Co się tyczy korespondencji od instytucji publicznych — niemal wszyscy badani oceniają ją jako przydatną lub bardzo przydatną.
— Za najbardziej pożądane informacje, jakie chętnie otrzymalibyśmy SMS-em, badani wskazali kolejno: status spraw urzędowych, potwierdzenie lub przypomnienie o wizycie, np. w przychodni, odbiór wyników badań lub recept, informacje o lokalnych zagrożeniach. Najmniej interesującą tematyką w opinii badanych była sytuacja na drogach — wskazuje Łukasz Kwieciński, menedżer nowych biznesów w SerwerSMS.pl. Stosunkowo częściej jednak mówią o SMS-ach od instytucji prywatnych (60 proc.) niż publicznych (40 proc.).


