
Około godziny 13:30 kontrakty na DJ IA rosły o 0,31 proc. Te na wskaźnik szerokiego rynku S&P500 o 0,28 proc. Zwyżkową tendencję utrzymują futures na Nasdaq, rosnąc o 0,25 proc. choć nieco wyhamowały.
Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach przyniosła spore wzrosty, a dla części indeksów była najlepszą od marca. Był to efekt spadku obaw związanych z nowym wariantem koronawirusa. Niestety w nocy i w środę pojawiły się nowe doniesienia z tym związane, które nieznacznie, ale jednak zaniepokoiły inwestorów. Nie można bowiem czuć się zbyt pewnie, gdyż najnowsze badania wskazują, że Omikron znacząco redukuje przeciwciała generowane przez szczepionkę Pfizera i BioNTech. Obie firmy uspokajają jednak, że trzecia dawka skutecznie zmniejsza takie ryzyko.
Z drugiej jednak strony nie można popadać w nadmierny strach i pesymizm, gdyż wydaje się, że najnowsza odmiana ma objawy łagodniejsze niż poprzednie wersje.
Niemniej jednak, te obawy nakazują zachowanie ostrożności, i negatywnie przekładają się na wyceny walorów części firm farmaceutycznych w handlu przedsesyjnym. Zniżkuje m.in. kurs walorów Moderny, jednego z producentów szczepionki przeciwko koronawirusowi.
Nadal sporym wzięciem cieszą się akcje gigantów technologicznych. Chociaż Apple może mieć problem z realizacją całorocznego celu sprzedażowego (230 mln iPhone’ów), spekuluje się że w grę wchodzi około 15 mln urządzeń, cana akcji zwyżkuje.
W kalendarium danych makro w środę przewidziano odczyty o mniejszej randze, jak choćby o zmianie liczby wniosków o kredyt hipoteczny czy też liczbie ofert pracy i o rotacji pracowników. Ekonomiści spodziewają się, że w październiku było 10,6 mln wakatów, w porównaniu z 10,4 mln we wrześniu.
Z istotnych dla rynku informacji trzeba wspomnieć o pewnej stabilizacji notowań ropy, której wycena w środę oscyluje na poziomie 72 USD/b. Dalszy kierunek mogą wyznaczyć dane o zmianie zapasów ropy i paliw w USA, które w środę opublikuje EIA. Prognoza zakłada spadek o 1,7 mln baryłek.
Wzrosło z kolei zainteresowanie złotem, które jako bezpieczna przystań zyskuje na znaczeniu w okresach niepewności i zawirowań.
Spadła natomiast rentowność amerykańskich benchmarkowych obligacji 10-letnich. Zniżka sięga około 4 pb.