Na razie zachowanie kontraktów terminowych śledzących indeksy nie jest specjalnie spektakularne. Futures poddają się wahaniom, choć po porannych spadkach podejmowane są próby mocniejszego i trwalszego utrzymania ponad kreską.
Na około dwie godziny przed sesją kontrakty na DJ IA rosły symbolicznie o 0,01 proc., na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,06 proc., zaś na technologiczny Nasdaq 100 o 0,14 proc.
Ubiegły tydzień na amerykańskich parkietach zakończył się wzrostem indeksów. Wszystkie trzy finiszowały w zielonych odcieniach notując również dodatnie zmiany w skali całego tygodnia. W przypadku Nasdaq zaliczając najlepszy tygodniowy zysk od czerwca (+2,4 proc.). S&P500 wspiął się z kolei na 11-to tygodniowy szczyt.
Ewidentnie wraz ze spadkiem oczekiwań odnośnie kolejnej podwyżki stóp procentowych wzrosło zainteresowanie inwestorów bardziej ryzykownymi aktywami, takimi jak choćby akcje. Cierpią na tym rentowności obligacji i sam dolar. Amerykańska waluta osłabiła się już do najniższego poziomu od sierpnia, co z kolei pozytywnie przekłada się na notowania ropy i złota.
Po ostatnich danych o inflacji, które pokazały postępujący spadek tempa wzrostu cen, podbite zostały oczekiwania na złagodzenia nastawienia amerykańskich władz monetarnych. Zwiększyła się też do okolic 30 proc. wycena prawdopodobieństwa, że do pierwszej obniżki stóp procentowych w USA dojdzie już w marcu.
Już jutro w trakcie sesji zaprezentowane zostaną zapiski tzw. minutes z ostatniego posiedzenia FOMC. Inwestorzy mają nadzieję, że dadzą pogląd w stanowiska poszczególnych decydentów i potwierdzą stopniową transformacje nastawienia władz monetarnych na mniej jastrzębie.
Dzisiejsze kalendarium danych makro świeci pustką. Ważniejsze dane zaplanowane są na dwa kolejne dni w tym sprzedaż domów na rynku wtórnym w październiku (we wtorek) oraz zamówienia na dobra trwałego użytku, zmiana w bezrobociu i wskaźnik nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan w środę.
W czwartek z uwagi na święto Dnia Dziękczynienia sesji w USA nie odbędzie się, zaś piątkowa będzie znacząco skrócona.
Z segmentu samych spółek uwagę przykuwa zatrudnienie przez Microsoft byłego szefa OpenAI Sama Altmana, który ma prowadzić nowy zespół badawczy na polu zaawansowanej sztucznej inteligencji. W przedsesyjnym handlu drożeją udziały twórcy systemu Windows(momentami o ponad 2,4 proc.), który pozyskując takiego specjalistę uzyskuje potężne wsparcie w konkurencji na rynku rozwiązań IA
W centrum zainteresowania handlujących akcjami mogą w najbliższych dniach znajdować się udziały spółek zajmujących się handlem zarówno stacjonarnym, jak i internetowym. Powodem jest nadchodzące wraz z Czarnym Piątkiem i Cyber Poniedziałkiem otwarcie sezonu sprzedaży świątecznej.

