Na niecałe dwie godziny przed startem sesji na rynku kasowym futures na Dow Jones IA rosły o 0,17 proc. Kontrakty na S&P500 zyskiwały 0,22 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 drożały o 0,19 proc.
Wczorajsza sesja zdominowana została negatywną reakcją inwestorów na kolejne dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych, które podkreśliły siłę argumentów przemawiających za zachowaniem przez Fed daleko posuniętej ostrożności w kwestii obniżek stóp procentowych. Inflacja potwierdziła swoją trwałość i uporczywość, co sugeruje opóźnienie, o ile się tylko da, decyzji o pierwszej redukcji stawek.
Dzisiaj na parkiet dotrze kolejny raport inflacyjny, choć o mniejszym znaczeniu niż o cenach konsumenckich i producentów. Chodzi tym razem o ceny importu i eksportu. W obu przypadkach oczekuje się osłabienia dynamiki ich wzrostu w lutym do odpowiednio 0,2 i 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym.
Jak wskazuje narzędzie CME FedWatch Tool, kontrakty futures na fundusze federalne wyceniają 99 proc. prawdopodobieństwo, że FOMC utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie na posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej w przyszłym tygodniu. Pierwsza obniżka spodziewana jest dopiero w II połowie roku.
Z ważnych odczytów jakie dzisiaj ujrzą światło dzienne warto wspomnieć o raporcie p produkcji przemysłowe i wykorzystaniu mocy produkcyjnych w lutym. Prognoza nie jest specjalnie optymistyczna i zakłada brak zmiany w obu przypadkach.
Poznany też oczekiwania inflacyjne amerykańskich konsumentów i nastroje wśród nich panujące, co zaprezentuje badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Michigan. Sentyment ma pozostać na tym samym poziomie co w lutym.
Rentowności obligacji skarbowych utrzymują się na stabilnym poziomie po ostrej wyprzedaży po czwartkowej publikacji danych o PPI.
Warto odnotować, że na rynku surowcowym miedź, zwykle postrzegana jako siła napędowa światowej gospodarki, przebiła pułap 9000 USD za tonę. To zasługa spekulacji, że ożywienie światowej działalności produkcyjnej zwiększy popyt na towary przemysłowe.
Blisko 4-miesięcznego maksimum, choć po spadku, utrzymuje się też cena ropy. Surowiec wsparty został optymistyczną prognozą Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która podniosła szacunki popytu na ropę na bieżący rok.
Z kolei na rynku kryptowalut z historycznego szczytu na pułapie 73 798 USD zszedł bitcoin.

