Po dwóch dniach spadków amerykańskich rynków akcji, na ok. dwie godziny przed rozpoczęciem czwartkowej sesji wartość kontraktów na średnią Dow Jones, S&P500 i Nasdaq 100 spadała o 0,2-0,4 proc. Przed sesją inwestorzy poznają jeszcze dane o tzw. nowych bezrobotnych. Oczekują wzrostu ich liczby do ok. 750 tys. Najważniejsze dane z rynku pracy pojawią się jednak dopiero w piątek. W czwartek najważniejsze jest wystąpienie szefa Fed. Jerome Powell pojawi się ok. 18.00 czasu polskiego na konferencji The Wall Street Journal. Rynek oczekuje, że wypowie się w sprawie rosnących w ostatnim czasie rentowności obligacji, co budziło obawy inwestorów i było uważane za jeden z głównych powodów spadków rynków akcji. Tymczasem w czwartek rentowności obligacji USA spadają. W przypadku “dziesięciolatek” do 1,464 proc. W ubiegłym tygodniu dochodziła nawet do 1,61 proc. Na rynku złota i ropy także widać wyczekiwanie, kursy obu zmieniają się minimalnie.

Przed sesją tanieją akcje Walt Disney, który zapowiedział zamknięcie kilkudziesięciu sklepów w USA w związku z rozwojem działalności e-commerce. Drożeją wyraźnie akcje General Electric. Morgan Stanley podwyższył cenę docelową akcji koncernu m.in. w związku z oczekiwaną poprawą w jego biznesie lotniczym.