Kontrakty sugerują kontynuację odbicia

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-04-23 13:32

Rośnie wycena kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów amerykańskich giełd. Poniedziałkowe odbicie przerywające serię spadków ma szansę na kontynuację, chociaż w dużej mierze mogą o tym przesądzić wyniki kwartalne kolejnych spółek i odczyty z amerykańskiej gospodarki.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na rynku akcji za Atlantykiem nadal wyczuwa się sporą niepewność i nerwowość oraz podatność na każdy impuls spadkowy. W przeciwną stronę działa to z większymi oporami.

Około godziny 13.30 futures na indeks Dow Jones IA rosły o 0,24 proc. Te na szerszy wskaźnik S&P500 drożały o 0,36 proc. zaś na technologiczny Nasdaq 100 zyskiwały 0,38 proc.

Inwestorzy nadal mają w pamięci ostatnie mocno agresywne i jastrzębie wypowiedzi wielu czołowych przedstawicieli Fed odnośnie zapowiadanych obniżek stóp procentowych. Opowiadają się oni za zachowaniem ostrożności i opóźnieniem terminu pierwszej redukcji stawek. A taki scenariusz nie jest niestety korzystny dla giełd, a przede wszystkim dla wycen spółek wzrostowych, które są mocno skorelowane z poziomami stóp.

Dzisiaj z obszaru makroekonomii wpadnie kilka ważnych danych. Przede wszystkim poznamy odczyty dotyczące wskaźników PMI dla usług i przemysłu. W obu przypadkach prognozowana jest lekka zwyżka do 52 pkt.

Światło dzienne ujrzy też raport oceniający koniunkturę gospodarczą w jednym z większych regionów biznesowych w USA, w Richmond. Wskaźnik opracowywany przez tamtejszy oddział Fed ma teoretycznie odnotować poprawę do -7 pkt, choć pozostanie w obszarze kurczenia się aktywności wytwórczej.

Na rynek trafi też comiesięczny raport z rynku nieruchomości, dotyczący sprzedaży nowych domów w marcu. Oczekiwany jest symboliczny wzrost do 669 tys. jednostek w ujęciu annualizowanym. Należy jednak pamiętać, że nowe domy to tylko niewielki ułamek transakcji na amerykańskim rynku mieszkaniowym.

Dla rynku ropy znacznie może mieć cykliczny raport instytutu branżowego API o zmianie zapasów w zeszłym tygodniu. Prognoza mówi o wzroście o 1,7 mln baryłek. Sama ropa po porannym odbiciu poddaje się kolejnej przecenie.

Uwaga handlujących zwrócona będzie też na spółki raportujące swoje wyniki kwartalne. A te wspierają m.in. wycenę papierów giganta logistyczno-kurierskiego, koncernu UPS. W przedsesyjnym handlu drożeją o około 2 proc. Jeszcze mocniejsza, sięgająca ponad 3 proc. aprecjacja jest udziałem kursu papierów General Motors. Największy amerykański producent samochodów nie tylko wypracował wyższe niż prognozowali analitycy z Wall Street przychody i zyski, ale i podwyższył swoją projekcję finansową.

Takiego szczęścia nie ma PepsiCo. Akcje wicelidera segmentu napojów spożywczych i przekąsek tanieją, mimo lepszych niż oczekiwano zysków.

Po zamknięciu sesji opublikowane zostanie sprawozdanie Tesli, jednego z największych tuzów giełdowych. Z kolei jutro rezultaty przedstawi Meta Platforms, zaś dzień później m.in. Alphabet i Microsoft.