
Wśród handlujących futures i akcjami we wtorek odżyły nadzieje związane z otwieraniem się gospodarek, które przebiły obawy odnośnie bolesnego dotknięcia przez obecną falę pandemii kilku liczących się azjatyckich gospodarek. Na to od pewnego czasu nakłada się niepokój o działania ze strony Rezerwy Federalnej, która z uwagi na wysoką presję inflacyjną może być zmuszona do szybszej niż zapowiadano interwencji na rynku by przeciwdziałać nadmiernemu wzrostowi cen.
Wśród istotnych dla rynku akcji informacji będą we wtorek prezentacje danych z rynku nieruchomości (rozpoczęte budowy domów w kwietniu raz wydane pozwolenia na budowę) oraz marcowy odczyt indeksu wskaźników wyprzedzających koniunkturę.
Wpływ na podejmowane przez inwestorów decyzję ma również osłabienie dolara, który zszedł do najniższego od czterech miesięcy poziomu oraz stabilizacja rentowności amerykańskich papierów skarbowych. Wzrost zysków z obligacji będący następstwem obaw o wysoki poziom inflacji jest nadal czynnikiem determinującym zaangażowanie graczy w akcje tzw. ciężkich spółek technologicznych i ich poziomy wyceny.
Jak wykazują najnowsze raporty, zarządzający funduszami zredukowali swoje przeważone pozycje na akcjach technologicznych do najniższego od trzech lat poziomu.
Kolejnym elementem warunkującym zachowanie handlujących akcjami jest zwyżka notowań ropy. Po raz pierwszy od marca koszt baryłki ropy Brent przekroczył barierę 70 USD. Można oczekiwać, że będzie to napędzało we wtorek kwotowania walorów koncernów paliwowo-energetycznych.
Wpływ na przebieg sesji mogą mieć też lepsze niż oczekiwano wyniki kwartale gigantów detalicznych Walmart i Home Depot. Wskazują one na systematyczny wzrost popytu konsumpcyjnego.
Około godziny 13:45 kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,22 proc. Te na wskaźnik S&P500 zyskiwały 0,23 proc. Z kolei futures na technologiczny Nasdaq umacniały się o 0,56 proc.