
Na razie jednak wyraźnie rosnąca wycena kontraktów terminowych sugeruje, że inwestorzy nadal zamierzają zwiększać zaangażowanie w akcje.
Około godziny 13:30 kontrakty na indeks Dow Jones IA rosły o 1,33 proc. Futures na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 1,58 proc. Najmocniej zyskiwały umowy na Nasdaq 100, drożejąc o 1,82 proc.
Morale inwestorów zostało podbudowane nieco dosyć optymistycznymi wynikami kwartalnymi. W poniedziałek takowymi pozytywnie zaskoczył m.in. Bank od America, który mocno przyczynił się do poniedziałkowej zwyżki na parkietach.
Dzisiaj swoje rezultaty mają opublikować m.in. Goldman Sachs Group, Johnson & Johnson oraz Netflix.
Mediana prognoz analityków z Wall Street zakłada, że zysk spółek z indeksu S&P 500 wzrósł w minionym kwartale (trzecim kalendarzowo) zaledwie o 3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Oznacza to znaczący spadek oczekiwań, gdyż jeszcze w lipcu dynamika szacowana była na około 11 proc.
Wtorek obfituje w sporą porcje danych makro. Wśród najważniejszych warto wymienić wrześniowe odczyty dotyczące produkcji przemysłowej (prognoza zakłada 0,1 proc. wzrost m/m) oraz wykorzystanie mocy produkcyjnych (na poziomie 79,9 proc.). Z kolei indeks rynku nieruchomości NAHB za październik ma spaść do 43 pkt z 46 pkt we wrześniu.
Po zakończeniu sesji światło dziennie ma ujrzeć raport o napływie kapitałów do USA w sierpniu. Spodziewany jest wzrost.
Swoje opinie o sytuacji na rynku i przyszłych działaniach Fed przedstawić mają szef oddziału Banku Rezerw Federalnych z Atlanty, Raphael Bostic oraz przewodniczący Fed z Minneapolis Neel Kashkari.
Na rynku walutowym po porannej lekkiej korekcie spadkowej ustabilizowała się wycena dolara. W miarę spokojnie przedstawia się też sytuacja w segmencie obligacji skarbowych, których rentowności zmieniają się w wąskim zakresie.
Wahaniu poddają się notowania ropy i złota.
W przedsesyjnym handlu na wartości zyskują m.in. udziały Microsoftu. Gigant branży oprogramowania komputerowego poinformował o planach związanych z redukcją zatrudnienia, choć zapowiadana skala, mniej niż 1 tys. pracowników jest dużo mniejsza niż w przypadku innych firm, które już ogłosiły podobne plany.
