Spadek zysków aż o ponad 800 mln zł, wzrost zapasów węgla prawie o 100 proc. Pora się zastanowić nad nowym programem naprawczym.
Na pełne, roczne wyniki górnictwa węgla kamiennego za ubiegły rok trzeba jeszcze poczekać. Natomiast z danych przesłanych przez spółki węglowe do resortu gospodarki za jedenaście miesięcy 2005 r. wynika, że kopalnie utrzymują płynność finansową, ale notują zdecydowanie gorsze wyniki. Zysk netto spadł o ponad 50 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2004 r. i wyniósł ponad 1 mld zł.
— Gorsze wyniki to efekt błędnej polityki wobec branży. Ogranicza się wydobycie, a jednocześnie rosną koszty produkcji jednej tony węgla. Poza tym nie likwiduje się patologii w handlu — mówi prof. Wiesław Blaschke, kierownik Zakładu Ekonomiki i Badań Rynku Paliw Energetycznych PAN.
Jazda w dół
W ciągu jedenastu miesięcy 2005 r. kopalnie wydobyły 88,7 mln ton węgla, o blisko 1,6 mln ton mniej niż w 2004 r. Jednocześnie o 1,5 mln ton węgla (tyle produkuje średnio jedna kopalnia rocznie) wzrosły zapasy — do 3,9 mln ton. Zysk na sprzedaży spadł o 978 mln zł w porównaniu z analogicznym okresem 2004 r. i wyniósł około 2,9 mld zł. Zobowiązania kopalni sięgają 5,9 mld zł i są niższe o blisko 1,2 mld zł, przy należnościach 1,8 mld zł. Nadal bolączką branży jest zbyt wysokie zatrudnienie, głównie w administracji. W kopalniach pracuje 124 tys. osób. Do końca tego roku zatrudnienie powinno spaść o blisko 5 tys. Mają to być przede wszystkim odejścia naturalne. Spółki węglowe nie przewidują zwolnień grupowych.
— Zmiany w programie restrukturyzacji branży są konieczne — uważa prof. Wiesław Blaschke.
Jego zdaniem, skoro wielkość wydobycia jest ograniczana, to trzeba także ograniczyć koszty, w tym głównie zatrudnienia.
Realizacja programu przyjętego przez rząd SLD zakończy się w tym roku.
Nadchodzą zmiany
6 stycznia 2006 r. zarządy spółek węglowych zostały zobligowane przez Ministerstwo Gospodarki, a konkretnie przez Jana Bogolubowa, zastępcę dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Energetycznego, do analizy programu naprawy branży oraz wskazania koniecznych zmian. Raport w tej sprawie ma być gotowy do końca stycznia, a w lutym ma zapoznać się z nim Rada Ministrów. Wcześniej mają nastąpić zmiany w zarządzie Kompanii Węglowej, największego koncernu węglowego w Europie. Trwają ostatnie uzgodnienia. Prezes Maksymilian Klank ocaleje, ale jego zastępców dotknie kadrowa karuzela.