Przedstawiciele zarządu Kompanii Węglowej oraz związkowcy z należących do niej kopalń Sośnica i Makoszowy zawarli w czwartek porozumienie regulujące socjalne i organizacyjne kwestie związane z połączeniem obu zakładów. Formalnie od piątku będą one jedną kopalnią z siedzibą w Zabrzu.
"Porozumienie reguluje sprawy związane m.in. z organizacyjną stroną łączenia kopalń, ujednolicaniem systemu płac i świadczeń socjalnych. Natomiast szczegółowe kwestie techniczne będą ustalane już w ramach połączonych kopalń" - powiedział w czwartek PAP rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej.
Dzięki połączeniu kopalń Sośnica w Gliwicach i Makoszowy w Zabrzu kopalnia pod nazwą Sośnica-Makoszowy będzie jedną z największych, po zatrudniającej blisko 7 tys. osób kopalni Piast w Bieruniu, kopalń w Kompanii Węglowej, a tym samym w Polsce. Będzie zatrudniać ponad 6,4 tys. osób i wydobywać ok. 17 tys. ton węgla na dobę. W wyniku połączenia nikt nie straci pracy.
"W żadnym wypadku nie będzie towarzyszyć temu procesowi redukcja zatrudnienia w żadnej grupie zawodowej, zarówno wśród zatrudnionych pod ziemią, jak i na powierzchni" - zapewnił w liście wysłanym do każdego z górników łączonych kopalń prezes Kompanii, Maksymilian Klank.
Dodał, że "łączenie kopalń zmierza przede wszystkim do wykorzystania ich uwarunkowań dla stabilizacji ekonomicznej, lepszego zagospodarowania złoża, uproszczenia struktury organizacyjnej i pełniejszego wykorzystania potencjału gospodarczego".
Na pełne połączenie technologiczne, m.in. połączenie wyrobisk dołowych obu kopalń, trzeba będzie poczekać dwa lata. Najlepszy i najtańszy wariant w tym zakresie wybierze dyrekcja nowego podmiotu. Usprawniony zostanie też system wentylacji.
Przedstawiciele Kompanii zapewniają, że niezależnie od wybranego wariantu, oszczędności związane z połączeniem będą kilkakrotnie większe od poniesionych kosztów.
Sośnica ma nowoczesny zakład przeróbki mechanicznej węgla, który wykorzystuje w niespełna połowie. Z kolei podobny zakład w kopalni Makoszowy wymagałby gruntownej modernizacji, kosztem 100 mln zł. Po połączeniu, zakład w Sośnicy posłuży obu kopalniom, a zakładu w Makoszowach nie trzeba będzie modernizować.
W ostatnich latach kopalnia Sośnica musiała zmniejszyć wydobycie węgla i pogorszyła wyniki finansowe. Powodem były podziemne pożary - naturalne w górnictwie zjawisko - które na dłuższy czas wyłączyły z ruchu jedną ze ścian wydobywczych. Połączenie z kopalnią Makoszowy ma doprowadzić nowy podmiot do rentowności.
Połączenie zmniejszy liczbę kopalń Kompanii Węglowej z 18 do 17. Gdy w lutym 2003 roku z pięciu spółek węglowych powstawała Kompania, włączono do niej 23 kopalnie. Stopniowo ich liczba zmniejszała się - zamknięto Zakład Górniczy Bytom II, kopalnię Janina włączono do grupy Południowego Koncernu Energetycznego, a kopalnie Rydułtowy i Anna, Silesia i Brzeszcze oraz Centrum i Bytom III połączono.
Strategia Kompanii zakłada dalsze zmiany strukturalne. W 2007 roku zamknięta zostanie kopalnia Polska-Wirek w Rudzie Śląskiej, a dwie inne rudzkie kopalnie: Halemba i Pokój również zostaną połączone.
W 2010 roku w Kompanii ma pozostać 15 kopalń, zatrudniających ok. 61,7 tys. osób. Dziś spółka zatrudnia 71,7 tys. pracowników. Redukcja nastąpi w drodze odejść naturalnych oraz dzięki osłonom socjalnym, głównie urlopom przedemerytalnym.
Kompania Węglowa to największy górniczy koncern w Europie. Po pięciu miesiącach tego roku jej zysk netto wyniósł 121,9 mln zł. W 2004 r. zysk spółki wyniósł ok. 450 mln zł, w tym roku planowany jest zysk rzędu 180 mln zł.