Kopex sam nic nie zdziała

KZ
opublikowano: 2011-11-02 11:07

- Biorąc pod uwagę, że dług netto Kopeksu na koniec I półrocza wyniósł 550 mln zł (2,1x EBITDA, prognozowanego na ten rok), to wykonanie projektu budowy kopalni bez zaangażowania zewnętrznego wydaje się mało prawdopodobne - uważa Jakub Szkopek, analityk DI BRE Banku.

Marian Kostempski, prezes Kopeksu, powiedział w "Parkiecie", że spółka do końca roku przedstawi plan rozpoczęcia wydobycia węgla na własną rękę przy wykorzystaniu parku maszynowego i umiejętności budowania kopalni od podstaw.

Jak szacuje Jakub Szkopek, analityk DI BRE Banku, koszt budowy nowej kopalni może wynieść nawet więcej, niż 1 mld zł, co przy zadłużeniu Kopeksu oznacza, że spółka raczej poszuka partnera do projektu.

Zdaniem analityka, za takim scenariuszem przemawia także fakt, że spółka nie ma doświadczenia w kompleksowej budowie kopalni.

- Przeprowadzenie całej budowy na własną rękę przy 100 proc. partycypacji w ryzyku wydaje się według nas ryzykownym przedsięwzięcie. Oceniamy, że bardziej prawdopodobny byłby projekt bazujący na stosunkowo wysokim zaangażowaniu podmiotu zewnętrznego. Gdyby ten ostatni doszedł do skutku, to wówczas dla spółki byłaby to ogromna szansa, gdyż niewiele koncernów na świecie wykonuje kopalnie od podstaw - napisał Jakub Szkopek w porannej nocie do klientów biura.