Przedsiębiorstwo Produkcji Lodów Koral z siedzibą w Nowym Sączu, które należy do braci Józefa i Mariana Koralów, czołowy polski producent lodów, musi przełknąć gorzką pigułkę. W Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez firmę deweloperską Wisłok Inwestycje, która przedstawiła dowody potwierdzające konieczność przynajmniej czasowego zamknięcia zakładu Korala w tym mieście. Chodzi o wyłączenie jego instalacji z amoniakiem. Powód?
— Przez firmę Koral łamane są prawo budowlane oraz przepisy o ochronie środowiska. Przedstawimy informacje i dowody potwierdzające próbę nielegalnego zwiększenia ilości substancji niebezpiecznych, co może stanowić zagrożenie dla miasta — mówi Józef Janowski, prezes firmy Wisłok Inwestycje.
Ma ona ujawnić także działania firmy Koral zmierzające do zablokowania wartej 300 mln zł inwestycji mieszkaniowej firmy Wisłok Inwestycje w sąsiedztwie rzeszowskiego zakładu.
Zdaniem Korala, nowe osiedle nie może być wybudowane w pobliżu zakładu właśnie z powodów bezpieczeństwa.
— Do 2006 r. strefy zagrożenia od wycieku amoniaku były przez Urząd Miejski respektowane. Z nieznanych nam przyczyn w odległości od 500 do 100 m od naszych zbiorników z amoniakiem usilnie, z rażącym naruszeniem prawa i świadomym narażeniem przyszłych mieszkańców na zagrożenie życia i zdrowia, usiłuje się wybudować osiedle mieszkaniowe mimo tak wielu niewykorzystanych lokalizacji na terenie miasta — komentuje Tadeusz Sum, dyrektor ds. technicznych zakładu.
Koral ma problem w Rzeszowie
Firma deweloperska Wisłok Inwestycje domaga się wstrzymania produkcji w zakładzie Korala w Rzeszowie.