Korekta była płytka

Marek Druś
opublikowano: 2005-09-30 00:00

Dzień po osiągnięciu przez indeksy największych europejskich giełd kilkuletnich szczytów wielu inwestorów zdecydowało się na realizację zysków. Dodatkową zachętą był wzrost notowań ropy i paliw po najnowszych danych o stanie amerykańskich zapasów. Od zniżek rozpoczęły sesje również giełdy w USA.

Na giełdzie w Londynie wyraźnie staniały akcje Boots. Właściciel największej brytyjskiej sieci drogerii rozczarował, informując o trzecim z kolei i większym niż oczekiwano kwartalnym spadku sprzedaży. Mocno spadł kurs HMV, operatora sieci sklepów muzycznych i księgarni. Tu również przyczyną rozczarowania była wiadomość o spadku sprzedaży. Dodatkowo spółce zaszkodziło obniżenie rekomendacji przez ABN Amro. Giełdowy debiut 888 Holdings, operatora największego na świecie internetowego kasyna, nie należał do udanych. Kurs akcji spółki, która pozyskała z ich sprzedaży mniej niż planowała, dość szybko spadł poniżej kwoty, po której były oferowane. Na giełdzie w Paryżu taniały walory Danone. Holenderskie Numico poinformowało, że nie rozmawia z tą spółką w sprawie ewentualnego przejęcia. Wzrost cen ropy i paliw pomagał spółkom branży naftowej. Wśród notowanych w ramach Stoxx 600 Oil & Gas Index najmocniej drożały papiery Neste Oil, jedynej fińskiej rafinerii. Jej kurs wzrósł w tym roku już o 40 proc.

Sesje w USA zaczęły się od spadków. Tempo wzrostu w II kwartale okazało się zgodne z oczekiwaniem. Zaskoczył spadek liczby tzw. nowych bezrobotnych. Wzrosła jednak liczba bezrobotnych — ofiar huraganu Katrina. Taniały papiery Forda. Koncern zapowiedział zmniejszenie liczby dostawców do około tysiąca z obecnych 2,5 tys.

Możesz zainteresować się również: