Korekta dotyka coraz więcej notowanych spółek

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 06-07-1999, 00:00

Korekta dotyka coraz więcej notowanych spółek

Końcówka ubiegłego tygodnia mogła zadowolić praktycznie wszystkich uczestników rynku akcji i to nie tylko w kraju, ale i za granicą. Z parkietów wiało optymizmem, ale istnieją obawy o trwałość tego zjawiska. Szczególnie niebezpieczna jest skala tego optymizmu, który szczerze mówiąc nie, ma aż tak silnych podstaw. Co prawda, napływające ze Stanów Zjednoczonych informacje są wprawdzie dobre, ale ich oddziaływanie na psychikę inwestorów chyba powoli wygasa. Dotyczy to przede wszystkim sprawy podniesienia podstawowej stopy procentowej, która to decyzja została zdyskontowana jeszcze przed jej ogłoszeniem. W tym miejscu należałoby się jednak zastanowić, czy zachowanie inwestorów jest w pełni uzasadnione. Podeszli oni bowiem z wielkim zadowoleniem do 0,25-proc. podwyżki, jakby nie zdając sobie sprawy, że może to oznaczać równoczesny spadek zysków korporacji, posiłkujących się w swojej działalności kredytami. Zwiększą się tym samym koszty, choć, jak widać, nie ma to większego znaczenia dla giełdowych spekulantów.

W KRAJU natomiast, powoli konsumowane są informacje dotyczące handlu zagranicznego i ewentualnych zmian w budżecie. Te ostatnie doniesienia nie potrafiły jednak wyprowadzić rynku z równowagi. Wręcz przeciwnie, przyczyniły się do wzmocnienia złotego i napływu zagranicznego kapitału. Nie wiadomo jednak, jak długo może się ta korzystna tendencja utrzymać.

PATRZĄC z perspektywy półrocza na warszawską giełdę, można uznać, że było ono bardzo udane. Szczególnie wart podkreślenia jest istotny wzrost obrotów, które w porównaniu z rokiem ubiegłym wzrosły o ponad 40 proc. Świadczyć to może o stałym wzroście zainteresowania naszą giełdą, choć — co podkreślają analitycy — wybór inwestorów jest bardzo selektywny i skupia się przede wszystkim na spółkach z sektora finansowego.

WCZORAJSZA SESJA przyniosła rynkowi lekką stabilizację. W jej wyniku taniały walory niektórych spółek, choć w niektórych przypadkach korekta miała jedynie kosmetyczny charakter. Najwięcej, bo o 1,1 proc., zmniejszyła się wartość WIG 20, co wynikało zapewne z przeceny walorów KGHM (-6,7 proc.), któremu nie pomogły nawet informacje o silnym wzroście cen miedzi na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Korekta dotyka coraz więcej notowanych spółek