Pod wpływem spekulacji o dalszym zaostrzeniu stóp proc. giełda w Szanghaju zniżkowała do poziomów najniższych od czterech miesięcy. Oficjalne dane pokazały, że w IV kwartale niespodziewanie przyspieszył wzrost gospodarczy, powyżej prognoz ukształtowała się także inflacja. Citibank oraz Credit Suisse uważają, że jeszcze przed połową roku inflacja osiągnie poziom 6 proc.
Bykom niewiele pomogły lepsze dane makro z gospodarki amerykańskiej. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 37 tys. do 404 tys. Ekonomiści prognozowali, że będzie ich 420 tys. O lepszej sytuacji na rynku nieruchomości świadczył natomiast wyższy od prognoz 13 – proc. - wzrost liczby transakcji na rynku wtórnym. Minimalnie zawiódł jedynie odczyt koniunktury w przemyśle w rejonie Filadelfii.
Spośród 39 spółek należących do indeksu S&P 500, które do tej pory pochwaliły się raportami kwartalnymi, na plus wynikiem netto zaskoczyło 28. Przychody lepsze od prognoz były w przypadku 30.
Przez sześć ostatnich kwartałów wyniki lepsze od oczekiwań analityków publikowało przynajmniej 70 proc. przedsiębiorstw. To najdłuższa taka passa odkąd w 1993 r. Bloomberg rozpoczął obliczanie tego typu danych. Jednak po blisko pół roku niemal nieprzerwanych wzrostów do kontynuacji hossy może nie wystarczyć nawet kolejny kwartał pozytywnych niespodzianek.