Korporacja Mój Sklep zdobywa klientów
Projekt skupia już 750 placówek handlowych z terenów województwa
SZANSA W RABATACH: Powodzenie naszego programu zależy od tego, jak konkurencyjne okażą się oferowane przez nas rabaty w stosunku do akcji promocyjnych w zagranicznych supermarketach — uważa Kajetan Pyrzyński, prezes Korporacji Centrum Logistyczne Mój Sklep. fot. JŁ
Korporacja Centrum Logistyczne Mój Sklep powołana przez siedem wielkopolskich gmin i udziałowców prywatnych nosi się z zamiarem utworzenia sieci dużych centrów handlowych.
Korporację Centrum Logistyczne Mój Sklep powołały gminy: Jarocin, Nowy Tomyśl, Kępno, Międzychód, Szamotuły Śrem i Trzcianka. Została ona zarejestrowana we wrześniu 1999 roku w Śremie z kapitałem założycielskim 315 tys. zł. W ciągu pierwszych 3 miesięcy funkcjonowania korporacji przystąpiło do niej 350 sklepów reprezentujących różne branże, obecnie jest ich 750. Każda z gmin udziałowców wniosła do spółki wkład finansowy wysokości 35 tys. zł, pozostałe udziały należą do autorów projektu: Kajetana Pyrzyńskiego, Jacka Mrowickiego oraz Pawła Śliwińskiego.
Ambitny plan
— Nasz projekt jest próbą stworzenia konkurencji dla wielkich międzynarodowych sieci handlowych, której nie mogą sprostać drobni kupcy czy producenci. Z prognoz specjalistów Szkoły Głównej Handlowej z Warszawy wynika, że wielkie sieci handlowe zmonopolizują w ciągu najbliższych kilku lat 80 proc. polskiego rynku, pozostałe 20 proc. przypadnie na niszowy, drobny handel — mówi Kajetan Pyrzyński, prezes zarządu Korporacji Centrum Logistyczne Mój Sklep.
Projekt jest realizowany w 2 etapach. Działa już centrum logistyczne, które pomaga kupcom w uzyskiwaniu środków finansowych i ubezpieczeń oraz zajmuje się organizacją sprzedaży.
Ubezpieczyć działalność
Korporacja współpracuje z Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych Wielkopolska.
— Oferujemy uczestnikom projektu Mój Sklep nasze ubezpieczenia. Liczymy, że udział w tym przedsięwzięciu przyniesie naszej firmie duży zysk, ponieważ w ofercie dla korporacji znalazły się jedne z najbardziej dochodowych dla nas usług — mówi Bogusław Biziński, prezes TUW Wielkopolska.
W drugim etapie planowany jest rozwój centrów handlowych, których właścicielami będą samorządy, sklepy i producenci. Obecnie korporacja zajmuje się pozyskiwaniem firm, które produkowałyby na jej potrzeby.
— Będziemy konkurencyjni, pod warunkiem, że uzyskamy dostęp do produktów w cenach, po jakich kupują wielkie sieci handlowe — uzasadnia Kajetan Pyrzyński.
Podmioty, które chcą przystąpić do korporacji, wnoszą jednorazowe opłaty. W wypadku kupców z miast akcjonariuszy koszt uczestnictwa wynosi 90 zł, właściciele sklepów spoza tych miast płacą190 zł. Kredyt minimalny oferowany przez banki uczestniczące w projekcie wynosi 15 tys. zł i może być zwiększany dla sklepów pomnażających swoje obroty.
Zachęcić klienta
W placówkach sieci Mój Sklep istnieje możliwość instalowania czytników MULTI CARD. Pozwoliło to korporacji na wprowadzenie do obrotu już około 75 tys. kart chipowych. Spełniają one na razie wyłącznie funkcję karty rabatowej, ale niebawem korporacja zamierza oferować karty płatnicze.
Karty oferowane są klientom, którzy zdecydują się skorzystać z usług sieci sklepów z logo Mój Sklep. Dodatkowo mają oni możliwość zaciągnięcia kredytu wysokości od 550 do 2000 zł od banków spółdzielczych i PKO BP, które wcześniej podpisały umowy o współpracy z korporacją. Klienci mogą też liczyć na rabaty wysokości od 5 do 10 proc, w zależności od branży, którą reprezentuje sklep.