Korzystają z różnych źródeł kapitału

Anna Leder
opublikowano: 2005-12-05 00:00

Poszukiwanie pieniędzy na inwestycje nie jest łatwe. Możliwości jest wiele, ale wybór trzeba poprzedzić kompleksową analizą potrzeb.

Popularnymi sposobami zewnętrznego finansowania środków trwałych wykorzystywanych w działalności gospodarczej są leasing i kredyt. Wybór optymalnego rozwiązania zależy przede wszystkim od sytuacji finansowej przedsiębiorcy. Równie ważne jest sprawdzenie opłacalności każdego rodzaju finansowania, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii podatkowych i księgowych.

Indywidualne potrzeby

Pozyskanie zewnętrznego finansowania jest równie trudne, co wygenerowanie nadwyżek finansowych z własnych środków i samodzielne finansowanie inwestycji.

— Zaciągnięcie kredytu lub skorzystanie z leasingu daje znacznie większą swobodę w zarządzaniu finansami firmy i jej strategią rynkową niż finansowanie środków trwałych z własnej kieszeni — zwraca uwagę Jerzy Kobyliński, prezes Masterlease.

Odpowiedź na pytanie, która z tych form jest korzystniejsza, nie jest możliwa bez uwzględnienia specyfiki danej firmy.

— Czas trwania procedury przy zawieraniu umów leasingowych jest o wiele krótszy niż w przypadku umów kredytowych. Z reguły zawarcie takiej umowy nie wymaga złożenia tak wielu dokumentów i zabezpieczeń, jak to ma miejsce w przypadku udzielenia kredytu — mówi Andrzej Dębiec, radca prawny, partner w kancelarii Lovells.

Leasing oznacza więc możliwość szybkiego sfinansowania transakcji przy niewielu formalnościach, co ma szczególne znaczenie dla przedsiębiorców, którzy często są zmuszeni do podejmowania szybkich decyzji.

— Ale w wielu przypadkach przedsiębiorca, z uwagi na współpracę z bankiem w zakresie obsługi zleceń płatności i korzystania z innych produktów bankowych, uzyskuje łatwy dostęp do kredytu inwestycyjnego. Bank, znając klienta i mając możliwość jego weryfikacji, może dość szybko podjąć decyzję kredytową, nie wymagając spełnienia zbyt wielu formalności — zaznacza Jerzy Kobyliński.

Korzystanie z leasingu nie ogranicza zdolności kredytowych przedsiębiorcy. Może on równolegle korzystać z obu tych form finansowania, przy czym zaciągnięcie kredytu nie zmniejsza jego zdolności leasingowej.

— Oznacza to, że dla przedsiębiorców korzystających z kredytu bankowego do sfinansowania dużych, wieloletnich inwestycji leasing pozostaje nadal atrakcyjną formą kredytowania inwestycji mniejszego kalibru, na które przedsiębiorca nie mógłby sobie pozwolić, korzystając jedynie z kredytu bankowego, ze względu na ograniczenie swojej zdolności kredytowej — tłumaczy Andrzej Dębiec.

Korzyści podatkowe

Co do zasady leasing jest droższy niż kredyt bankowy.

— Koszt kredytu to przecież nie tylko wysokość oprocentowania, ale także marże, opłaty i prowizje pobierane przez bank. A zatem choć samo oprocentowanie wydaje się na pierwszy rzut oka atrakcyjne, to przy zsumowaniu pozostałych pozycji koszt kredytu może znacząco wzrosnąć — zauważa Jerzy Kobyliński.

Dla części przedsiębiorców leasing może być też bardziej opłacalny ze względu na korzystne rozliczenia podatkowe.

— Z punktu widzenia podatku dochodowego — zarówno od osób fizycznych, jak i od osób prawnych — istnieją dwa rodzaje leasingu: operacyjny i kapitałowy, zwany także finansowym. Wybór rodzaju leasingu należy oczywiście do leasingobiorcy. Z podatkowego punktu widzenia każda z odmian ma swoje korzystne strony. Jednak to forma operacyjna umożliwia szybsze rozliczenie podatkowe inwestycji — podkreśla Marcin Bąk, dyrektor departamentu prawnego VB Leasing.

Prawo podatkowe pozwala w przypadku leasingu operacyjnego na zaliczenie całego czynszu leasingowego w koszty uzyskania przychodu.

— Jeżeli przedsiębiorca nabędzie przy wykorzystaniu kredytu bankowego samochód, którego okres amortyzacji wynosi 60 miesięcy, pełne zamortyzowanie samochodu nastąpi po 5 latach. Jeżeli zaś przedsiębiorca ten sam samochód będzie wykorzystywał w ramach umowy leasingu, możliwe jest takie ukształtowanie umowy, że pełna amortyzacja tego samego pojazdu będzie trwać tylko 40 proc. jego normatywnego okresu amortyzacji, czyli jedynie 2 lata. Jak więc wynika z podanego przykładu, leasing może okazać bardziej opłacalny od kredytu bankowego ze względu na możliwość dokonania szybszej amortyzacji przedmiotu umowy — opowiada Andrzej Dębiec.

To, że raty w leasingu operacyjnym stanowią koszt uzyskania przychodu, przedsiębiorcy mogą także wykorzystać do planowania podatkowego.

— Leasingodawcy są zazwyczaj elastyczni, jeżeli chodzi o ustalenie czasu trwania umowy leasingu. W związku z tym przedsiębiorca może dostosować wysokość rat do wysokości planowanych przychodów i w ten sposób wpływać na podstawę opodatkowania. Możliwość kształtowania wysokości rat leasingowych umożliwia także dostosowanie zawieranych umów leasingu do bieżących możliwości finansowych przedsiębiorcy. W zależności od wysokości posiadanych środków własnych odpowiednio można kształtować relacje między wysokością wpłaty początkowej i miesięcznych rat leasingowych — kontynuuje Andrzej Dębiec.

Wartość dodana

Z przepisów ustaw o podatku dochodowym wynika również inna korzyść. Otóż leasingodawca po zakończeniu umowy leasingu może nabyć jego przedmiot za cenę dużo niższą niż jego wartość rynkowa. Również w przypadku przedłużenia umowy leasingu ponad podstawowy okres umowy raty czynszu leasingowego mogą być ustalane dowolnie.

— Dla przedsiębiorców korzystniejsze jest dokonanie nabycia środka trwałego z użyciem umowy leasingu operacyjnego niż poprzez kredyt bankowy także ze względu na zapisy ustawy o VAT. Zakup środka trwałego z kredytu powoduje, że przedsiębiorca jest zobowiązany do jednorazowej zapłaty podatku VAT od całej wartości nabywanego środka trwałego. Skorzystanie z umowy leasingu operacyjnego powoduje, że podatek VAT jest płacony wraz z kolejnymi ratami leasingowymi. Jego ciężar jest zatem rozłożony w czasie — podkreśla Andrzej Dębiec.

Leasing jest formą finansowania zakupu, która umożliwia przeniesienie obsługi administracyjnej nabytego przedmiotu z użytkownika na firmę leasingową. To wygodne rozwiązanie, ponieważ pozwala firmom skupić się na bieżącej działalności rynkowej, a nie angażować dodatkowe nakłady — pracowników i pieniędzy — w żmudny proces administrowania, serwisowania, naprawiania szkód.

— Firmy leasingowe, z uwagi na skalę działania, dysponują większą siłą przetargową wobec dostawców — np. uzyskują od producentów wysokie rabaty na poszczególne modele aut. Ponadto mogą wynegocjować atrakcyjniejsze warunki ubezpieczenia samochodu, zakupu paliwa i opon — dodaje Jerzy Kobyliński.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót