Kostrzyńska strefa jak wzorzec z Sèvres

opublikowano: 19-03-2019, 22:00

Opłaty pobierane przez spółki od inwestorów miały być przejrzyste. Nie są. Każda stosuje swój wzór, a szczegółów większość nie ujawnia

Polska Strefa Inwestycji, która umożliwia otrzymanie zwolnienia podatkowego na 10, 12 lub 15 lat na projekt realizowany na terenie całego kraju, ułatwiła życie firmom. Ale wprowadziła też przepis, który poróżnił spółki zarządzające specjalnymi strefami ekonomicznymi (SSE). Chodzi o opłaty pobierane od inwestorów za usługi świadczone przez zarządzających, które firmy muszą uiszczać przez cały czas otrzymywania pomocy publicznej, sięgające kilkuset tysięcy, a nawet ponad miliona złotych rocznie.

W strefach mieleckiej i tarnobrzeskiej zarządzanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu,
w której wiceprezesem jest Dariusz Śliwowski, najniższa miesięczna opłata
wynosi 50 zł, a maksymalna — ponad 7 tys. zł. Są spółki, gdzie za skorzystanie
z pomocy publicznej w formie zwolnień podatkowych trzeba zapłacić ponad milion
złotych rocznie.
Zobacz więcej

DOBRE A SKROMNE:

W strefach mieleckiej i tarnobrzeskiej zarządzanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu, w której wiceprezesem jest Dariusz Śliwowski, najniższa miesięczna opłata wynosi 50 zł, a maksymalna — ponad 7 tys. zł. Są spółki, gdzie za skorzystanie z pomocy publicznej w formie zwolnień podatkowych trzeba zapłacić ponad milion złotych rocznie. Fot. ARC

— Koszty są wysokie. Strefy nie powinny łupić inwestorów, ale niektóre to robią. Drogo jest na zachodzie kraju, w strefach kostrzyńsko-słubickiej, pomorskiej czy wałbrzyskiej. Racjonalne ceny są w strefach wamińsko-mazurskiej, mieleckiej i tarnobrzeskiej, w których zarządy wprowadziły ograniczenia opłat, a także w krakowskiej — twierdzi ekspert zajmujący się obsługą inwestorów.

Nic do ukrycia

Z takim zarzutem nie zgadza się prezes Kostrzyńsko-Słubickiej SSE (KSSSE).

— Żaden inwestor nie skarżył się na wysokość opłat — mówi Krzysztof Kielec.

Kierowana przez niego strefa — jako jedyna — opublikowała regulamin świadczenia usług, w którym wypunktowała, co oferuje inwestorom, oraz podała wzór do naliczania opłaty. Jej wysokość zależy od nakładów i okresu obowiązywania wsparcia oraz współczynnika wyliczanego na podstawie nakładów, powierzchni inwestycji, wielkości firmy i deklarowanego zatrudnienia, który nie może jednak przekroczyć 5 proc.

— W przypadku małych firm po zmianach opłaty znacząco spadły, w przypadku dużych — są wyższe niż dawniej. Jednak inwestor powiedział nam ostatnio, że nasze opłaty są jednymi z niższych spośród stref, które analizował — mówi Andrzej Kail, dyrektor marketingu w KSSSE. Nie wszystkim taka jawność się podoba.

— Stosujemy wzór, ale już dwóch inwestorów zażądało obniżenia stawki, bo „w kostrzyńskiej strefie jest taniej”. Co mieliśmy zrobić? Obniżyliśmy opłatę — przyznaje prezes jednej ze stref.

— Każda strefa ma inny potencjał. Zainwestowaliśmy sporo w zespół, żeby świadczyć inwestorom dodatkowe usługi. Trudno o jeden szablon dla wszystkich — dodaje szef innej spółki.

Cenią się

Niektóre ze stref pobierają opłatę od metra kwadratowego działki inwestora. Może ona sięgać od 25 groszy do ponad 1 zł, czyli w przypadku średniej wielkości działki o powierzchni 3,5 ha — nawet 35 tys. zł rocznie. Duże inwestycje realizowane są często na działkach powyżej 20 ha.

— Nie komentujemy wysokości opłat w naszej i innych strefach. Zawsze indywidualnie ustalamy je z inwestorem — mówi Michał Szukała, wiceprezes wałbrzyskiej strefy.

— Za najlepszy hotel płaci się najwięcej. W naszym przypadku to współpraca z najlepszymi w najlepszych lokalizacjach — komentuje anonimowo przedstawiciel jednej z „droższych” stref.

Znają umiar

W strefach mieleckiej i tarnobrzeskiej zarządzanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu stawki są takie same.

— Korzystamy ze wzoru, w którym bierzemy pod uwagę wartość inwestycji, powierzchnię działki i liczbę miejsc pracy. Opłaty wynoszą od 50 zł miesięcznie w przypadku mikroprzedsiębiorców do nieco ponad 7 tys. zł dla największych firm. Są chyba najniższe w Polsce — mówi Krzysztof Ślęzak, szef Euro-Parku Mielec.

Nie ma też opłat dla firm, które już korzystają z pomocy publicznej w SSE, maksymalna wartość inwestycji wstawiana do wzoru, nawet jeśli w rzeczywistości jest wyższa, wynosi 100 mln zł, a w przypadku powierzchni jest to 10 ha. W innej strefie zarząd wprowadził limit — najwyższa opłata nie może przekroczyć maksymalnej kwoty zapłaconej w historii strefy. Jeszcze inna spółka nalicza opłatę jako procent wartości inwestycji inny dla mikro-, małych, średnich i dużych przedsiębiorców.

7916,67

Tyle miesięcznie zapłaci duży przedsiębiorca, który w kostrzyńsko- -słubickiej strefie na 5 ha inwestuje 100 mln zł i stworzy 100 miejsc pracy, a ze zwolnień podatkowych będzie korzystać przez 10 lat.

906,25

Tyle miesięcznie zapłaci średni przedsiębiorca, który na 3,5 ha zainwestuje 10 mln zł i stworzy 20 miejsc pracy, a ze zwolnień podatkowych będzie korzystać 12 lat.

163

Tyle miesięcznie zapłaci mikroprzedsiębiorca, który na 1 ha zainwestuje 2 mln zł i stworzy 2 miejsca pracy, a ze zwolnień podatkowych będzie korzystać przez 15 lat.

Źródło: Kalkulator KSSSE

OKIEM EKSPERTA

Jak to powinno być

SZYMON ŻÓŁCIŃSKI partner w Crido

Podmioty wydające decyzje o wsparciu mają de facto „monopol naturalny” na przypisanych im obszarach. Innymi słowy — przedsiębiorca, który planuje realizację projektu inwestycyjnego w konkretnej lokalizacji, nie może skorzystać z obsługi innego podmiotu niż wskazany przez przepisy rozporządzenia. Dlatego niezwykle ważne jest, aby system opłat był transparentny. Najlepiej, aby był jednolity dla całego terytorium Polski. Co więcej, algorytm wyliczenia opłaty powinien być z góry znany przedsiębiorcy ubiegającemu się o decyzję o wsparciu. Wysokość opłaty należałoby powiązać z zakresem usług oferowanych przez zarządzających, choćby dlatego, żeby uniknąć zakwestionowania przez urzędy skarbowe uwzględnienia tych płatności w kosztach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy