Kotwica podniesiona, kurs ruszy pełną parą?

KZ, MZAT
opublikowano: 2015-04-17 11:36

Fleet Holdings, kontrolowany przez Abris, ustalił cenę sprzedaży pakietu 60 proc. akcji PCM na 42 zł za akcję.

Kurs w piątek ruszył w górę po tym, jak dzień wcześniej spadał po ogłoszeniu rozpoczęcia procesu przyspieszonej budowy księgi popytu.

— Na kursie PCM do tej pory cały czas ciążyło to, że jego główny akcjonariusz to fundusz private equity. Było wiadomo, że raczej wcześniej niż później będzie chciał wyjść z całego pakietu. Dlatego, patrząc na wskaźniki, obecna wycena giełdowa nie jest wygórowana i spółka na pewno ma potencjał do wzrostu, zwłaszcza gdy zwiększy się jej free-float. Z drugiej strony z fundamentalnego punktu widzenia raczej nie ma dużego potencjału do poprawy wyników operacyjnych — ocenia zarządzający jednego z dużych TFI.

Przewidywany termin rozliczenia transakcji to 21 kwietnia 2015 r., a jej wartość 298 mln zł. 

Abris wszedł do PCM w 2010 r., odkupując spółkę od GMAC, czyli finansowego ramienia koncernu General Motors. Wartość transakcji sięgała 700 mln zł, ale fundusz w gotowce wyłożył niespełna 170 mln zł — resztę sfinansowano dużą emisją obligacji przez PCM. Przed rokiem w IPO Abris sprzedał 40 proc. akcji po 44 zł za sztukę, zbierając prawie 210 mln zł. Przed wyjściem z PCM fundusz zdąży jeszcze zainkasować prawie 37,6 mln zł z dywidendy za 2014 r. Warto podkreślić, że zarząd spółki rekomendował wypłacenie 43 mln zł z ubiegłorocznego zysku, ale tydzień temu akcjonariusze postanowili, że na dywidendę pójdzie cały wynik netto (57,4 mln zł) i dodatkowo 5,2 mln zł z kapitału zapasowego. W czwartek kurs PCM na GPW świecił na czerwono — spadał o prawie 4 proc., do 42,8 zł.