Kowary postawiły na biura i hotele

Artur Niewrzędowski
opublikowano: 2000-02-22 00:00

Kowary postawiły na biura i hotele

WSPÓLNY CEL: Przetrwanie Kowar zależy nie tylko od zdobycia nowych rynków zbytu, ale również od nastawienia załogi oraz gminy do restrukturyzacji firmy — mówi Robert Leńko, prezes FD Kowary. fot. GK

Kulejąca Fabryka Dywanów Kowary nie ma na razie szans na inwestora. Koncentruje się więc na pozyskaniu klientów instytucjonalnych.

Strategia restrukturyzacji Fabryki Dywanów Kowary, której głównym akcjonariuszem jest NFI Hetman, zakłada szybkie obniżenie kosztów, wyprzedaż zbędnego majątku, konsolidację produkcji oraz koncentrację sprzedaży na zagranicznych rynkach instytucjonalnych.

Robert Leńko, od stycznia nowy prezes fabryki, twierdzi, że Kowary mają szansę odbudować pozycję znaczącego producenta wykładzin w regionie.

— Podpisaliśmy już kilkuletnie kontrakty z największymi na świecie dystrybutorami. Nasze wykładziny znajdą się m.in. w hotelach sieci Marriott oraz Sheraton — twierdzi Robert Leńko.

Zarząd przedsiębiorstwa rozważa połączenie kowarskiej fabryki ze spółką zależną w Kamiennej Górze, w której produkowane są również wykładziny w technologii axminster, ale koncepcja połączenia zakładów nie jest jeszcze ustalona.

Do obniżenia kosztów, poza fuzją zakładów, ma przyczynić się również wspólna z gminą budowa ciepłowni gazowej. Koszt inwestycji to 5 mln zł.

Restrukturyzacja kosztów ma umożliwić pozyskanie za dwa lata branżowego inwestora strategicznego, który — zdaniem prezesa Leńko — powinien wnieść głównie kapitał.

Produkcją dywanów i wykładzin w Polsce zajmuje się około 100 firm. Poza Kowarami liczą się jednak tylko: białostocka Agnella, Weltom z Tomaszowa Mazowieckiego oraz notowana na GPW Novita z Zielonej Góry.

Coraz bardziej agresywni są producenci zagraniczni, głównie z Belgii, którzy zdominowali krajowy rynek wykładzin igłowych.