Kowboj w private equity

Od sitodruku w PRL przez inwazję na Danię, pracę magazyniera w porcie, prywatyzację aż do założenia pierwszego funduszu w regionie – oto szlak Jacka Siwickiego, szefa Enterprise Investors.

Jak pan trafił do portu? Kiedy byłem mały, bardzo chciałem być marynarzem. W latach 60. i 70. jako chłopak jeździłem na wakacje do Sopotu, który był takim oknem na świat. Marzyłem o szkole morskiej i pływaniu po świecie. Niestety, okularników do marynarki nie przyjmują. Ale dowiedziałem się, że na Uniwersytecie Gdańskim jest ekonomika transportu morskiego, po której da się pracować w transporcie morskim. Wiedza zdobyta na tym kierunku się przydała? Oprócz ekonomii socjalizmu i innych podobnie wzniosłych rzeczy uczyłem się...

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Kowboj w private equity