Kozienice staną się placem budowy

AMB
02-01-2009, 00:00

Kryzys zmusi Eneę do zmian w planie inwestycyjnym, ale nowe bloki energetyczne w Kozienicach i tak powstaną.

Trudna sytuacja na rynku finansowym zmusza firmy energetyczne do zrewidowania strategii inwestycyjnych. Zdaniem ekspertów, w związku z kryzysem wiele projektów zakładających budowę nowych mocy wytwórczych może stanąć pod znakiem zapytania. Krajowe firmy podtrzymują jednak dotychczasowe plany.

Najbliższa realizacji deklarowanych inwestycji jest giełdowa grupa Enea. Na 2009 r. poznańska spółka zapowiada rozpoczęcie budowy pierwszego z dwóch bloków o mocy 1000 MW w Elektrowni Kozienice. Oba mają powstać do 2015 r. Inwestycja ma być realizowana "na zakładkę", co oznacza, że budowa drugiego bloku powinna ruszyć, gdy prace nad pierwszym będą już trwały.

Enea jest w lepszej sytuacji od innych grup, bo na przedsięwzięcia — mimo kryzysu — zdobyła już część pieniędzy. Inwestorzy, a głównie Vattenfall, szwedzki koncern z branży, powierzyli spółce blisko 2 mld zł, obejmując w listopadzie nową emisję akcji. Na starcie grupa liczyła, że zdobędzie więcej. Dlatego zapowiedziała modyfikację strategii inwestycyjnej. Jednak plany dotyczące budowy mocy w Kozienicach mają pozostać bez zmian.

Jeszcze w sierpniu Enea szacowała koszt wybudowania jednego bloku na 4,8 mld zł. Od tego czasu w związku z kryzysem, jak twierdzą eksperci, ceny budowy nowych mocy nieco spadły. W grudniu mówiło się o poziomie 1,2-1,3 mln EUR za 1 MW. Kilka miesięcy wcześniej krajowe firmy energetyczne informowały, że koszty przekraczają 1,5 mln EUR.

W ślady Enei zamierzają iść kolejne krajowe firmy z branży. Wszystkie deklarują realizację inwestycji w nowe moce do 2015 r. 1000 MW w Zespole Elektrowni Ostrołęka chce wybudować gdańska Energa — jedyna z państwowych grup energetycznych, która jest niemal całkowicie pozbawiona własnego wytwarzania. Dwa bloki podobnej mocy mają powstać w Elektrowni Opole, należącej do Polskiej Grupy Energetycznej. Inwestycje na zbliżoną skalę we własnych elektrowniach planuje też katowicki Tauron. W przeciwieństwie do Enei pozostałe państwowe grupy nie mają jeszcze pieniędzy na realizację tych planów. PGE liczy na wpływy z oferty publicznej planowanej na początek 2009 r. Na uplasowanie nowej emisji na rynku kapitałowym ma nadzieję też Tauron. Debiut nastąpi jednak prawdopodobnie w 2010 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kozienice staną się placem budowy