Emerytury i renty mundurowe pobiera obecnie prawie 150 tysięcy Polaków, co kosztuje budżet państwa 4,6 miliarda złotych rocznie. Prawo do zakończenia aktywności zawodowej po 15 latach pracy mają: funkcjonariusze Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej.
– Oznacza to, że pracując w tych zawodach można zostać emerytem mając już 33 lata, czyli w przypadku mężczyzn prawie dwukrotnie mniej niż wynosi powszechny wiek emerytalny w Polsce – mówi Janczewska. Świadczenia finansowane są całkowicie z budżetu państwa. Na dodatek przepisy tylko w niewielki sposób ograniczają możliwość dorabiania na emeryturze. - Tymczasem jedną z ważniejszych zasad rozwoju przedsiębiorczości jest zasada równości podmiotów wobec prawa. Uważamy, że żadna grupa podmiotów nie powinna być dyskryminowana lub uprzywilejowana – tłumaczy ekspert Konfederacji.
Zdaniem KPP należy jak najszybciej podwyższyć tzw. staż uprawniający do
emerytury mundurowej oraz określić wiek, który będzie uprawniał do przechodzenia
na emeryturę. Należy także rozgraniczyć lata uprawniające do emerytury
mundurowej na lata tzw. pracy bezpośrednio na „linii” od lat pracy spędzonych za
biurkiem jako np. urzędnik. – My nie kwestionujemy, że praca żołnierza,
funkcjonariusza policji, czy też straży pożarnej jest niebezpieczna oraz ważna
społecznie, ale uważamy, że warto dokładniej przyjrzeć się, czy każdy
zasługuje na takie same przywileje – dodaje specjalista ds. społeczno-
gospodarczych.