Każda reglamentacja działalności gospodarczej, w zasadzie psuje wolny rynek – podkreśla A. Malinowski. – Jednak reglamentowanie i ograniczanie możliwości funkcjonowania dużych centrów handlowych ma negatywne konsekwencje nie tylko ekonomiczne, ale także społeczne.
Nowe centra nie dość, że poprawiają oraz unowocześniają infrastrukturę handlową i usługową na danym terenie, to jeszcze przyczyniają się do rozwoju – a co za tym idzie wzrostu zatrudnienia – różnego rodzaju obiektów towarzyszących: małej gastronomii, placówek kulturalnych itp. Lokalni producenci zyskują nowe możliwości zbytu swoich towarów.
Tak więc, obowiązująca ustawa utrudnia rozwój ekonomiczny i ogranicza wolność gospodarczą. Na dodatek, brak rozporządzeń wykonawczych uniemożliwia występowanie o pozwolenie na budowę sklepu o powierzchni powyżej 400m2.
Premier Donald Tusk w swym expose dużo uwagi
poświęcił konieczności poszerzenia wolności gospodarczej w Polsce. Czekamy na
konkretne działania realizujące te zapowiedzi. Konfederacja Pracodawców Polskich
apeluje o pilne podjęcie prac, zmierzających do uchylenia ustawy o tworzeniu i
działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych.