Konfederacja Pracodawców Polskich (KPP) otrzymuje coraz więcej sygnałów o dyskryminacji polskich przedsiębiorców i pracowników w Unii.
„Polskie przedsiębiorstwa są nękane uporczywymi kontrolami, które trwają na tyle długo, by uniemożliwić realizację danego zlecenia” — czytamy w komunikacie KPP.
Zdaniem organizacji, są też często niesłusznie uznawane za przyczynę bezrobocia na lokalnych rynkach pracy, choć bardzo często wykonują prace, których nie chcą się podjąć miejscowi fachowcy. KPP zwróciła uwagę na to, że kraje tzw. piętnastki w obliczu wzrostu bezrobocia i zbliżającego się referendum konstytucyjnego wykorzystują kwestie swobody przepływu usług i pracowników do politycznych rozgrywek.
„Także niemiecka propozycja wprowadzenia stawek płacy minimalnej w kolejnych sektorach — by uniemożliwić bardziej konkurencyjnym pracownikom z Polski podejmowanie zatrudnienia — jest działaniem pozornie skutecznym. Jedynym skutkiem takiej inicjatywy będzie wzrost nielegalnego zatrudnienia” — czytamy w komunikacie KPP.