"Daily Mail" donosi, że restauracje Olivera są popularne nie tylko z powodu relaksującej atmosfery i dobrej włoskiej kuchni. Wielu klientów odwiedza je również, by zdobyć jakąś „pamiątkę” z lokalu sławnego kucharza-celebryty.



Jamie narzeka, że każdego miesiąca z jego restauracji znika 30 tys. specjalnie ozdobionych serwetek. Do tego łupem klientów pada nawet drogie wyposażenie toalet w restauracjach: znikają najczęściej drogie spłuczki i uchwyty.
- Może to kryzys? - zastanawia się Oliver.
Odpowiedź nie jest tak oczywista. "Daily Mail" zaobserwował, że wielu "złodziei" chwali się swoimi łupami publicznie, pokazując je na Twitterze jako trofea lub - o zgrozo - sprzedając je na eBayu i innych serwisach aukcyjnych. Cena serwetki z logo Jamiego wynosi obecnie 7,99 GBP.
