Krajobraz po tąpnięciu na Wall Street

Tomasz Hońdo, starszy analityk w Quercus TFI
opublikowano: 26-02-2020, 14:07

Tak mocna korekta spadkowa na Wall Street jak w ostatnich dniach z pewnością nie należy do codzienności. Zastanówmy się w punktach nad tym co wygląda pozytywnie (lub lepiej niż wcześniej), a co negatywnie po ponad 8-proc. spadku S&P 500 od szczytu (w cenach śródsesyjnych).

In plus - krótkoterminowe wskaźniki pokazują tzw. wyprzedanie (oversold)

Przykładowo wskaźnik CNN Money Fear & Greed Index po osiągnięciu skrajnie wysokich odczytów w styczniu teraz zjechał do strefy "Extreme Fear" (skrajny strach - określenie zapewne nieco na wyrost...).

Inny popularny wskaźnik, VIX zwany "indeksem strachu" w trakcie wtorkowej sesji chwilowo znalazł się powyżej pułapu 30 pkt. - najwyżej od ... grudnia 2018.

Dopiero pod koniec tygodnia poznamy odczyty wskaźników nastrojów o bardziej średnioterminowym charakterze, które składają się na nasz Barometr. Także w ich przypadku oczekujemy silnego schłodzenia, choć zapewne niekoniecznie już od razu do bardzo niskich wartości.

In plus - zmalała luka między S&P 500 i ISM Manufacturing

Jakiś czas temu pokazywaliśmy, że dynamika amerykańskiego indeksu zawędrowała dużo wyżej niż byłoby to uzasadnione przez (niedoskonałą co prawda) korelację ze wskaźnikiem koniunktury w amerykańskim przemyśle. Teraz widać, że ta luka częściowo się już domknęła (choć jeszcze nie w pełni!).

In plus - polityka banków centralnych cały czas sprzyja rynkom

To nie jest rok 2018, kiedy Fed odchudzał swój bilans i podnosił stopy procentowe. Wg wyliczeń Evercore trwa luzowanie polityki monetarnej w skali świata. Średnio rzecz biorąc stopy procentowe zmalały właśnie do poziomu najniższego od lat. To powinno z czasem pomóc koniunkturze.

In minus - niektóre sygnały charakterystyczne dla końcowego etapu hossy

Oczywiście nie będziemy się upierać, że wszystko wygląda optymistycznie. Zresztą tak się składa, że na dwa dni przed ustanowieniem ostatniej lokalnej górki przez S&P 500 w naszej analizie pokazaliśmy analogie obecnej sytuacji do końcówki lat 90., kiedy punkt kulminacyjny osiągnęła tzw. bańka internetowa. Jedną z kwestii, która może niepokoić, jest odwrócona krzywa rentowności obligacji w USA - to zjawisko utrzymywało się w końcowych etapach ostatnich dwóch rynków byka (choć niezbyt nadawało się do krótkoterminowego timingu).

Reasumując, błyskawiczna i mocna korekta spadkowa na Wall Street, sprowokowana przez sprawę koronawirusa, zdecydowanie ostudziła nastroje - i to może być akurat korzystne w horyzoncie kolejnych miesięcy. Szczególnie przy sprzyjającej polityce banków centralnych. Nie upierajmy się jednak, że wszystko maluje się w różowych barwach.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo, starszy analityk w Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu