Firma Case Doradcy szacuje, że w 2002 r. wartość przychodów krajowych producentów farmaceutycznych zwiększy się prawie o 29 proc. Na tle spadającej dynamiki wzrostu całego rynku oznacza to wzrost znaczenia polskich wytwórców.
Dynamika wzrostu rynku farmaceutycznego w 2002 r. spadła w porównaniu z wynikami poprzedniego roku. Wzrost sięgnął zaledwie 3,5 proc., podczas gdy jeszcze rok wcześniej — 8,8 proc. O ponad 8 proc. spadła liczba sprzedanych opakowań leków.
Na tym tle bardzo dobrze wypadają krajowi producenci, którzy utrzymali dynamiczny wzrost przychodów ze sprzedaży. Wzrosły także ich udziały w rynku leków.
— Wartość przychodów krajowych producentów wzrośnie prawie o 29 proc. — do 7,6 mld zł. Te firmy mogą też pochwalić się istotnym wzrostem eksportu. Według naszych szacunków, zagraniczna sprzedaż krajowych wytwórców może być większa nawet o 32 proc. Eksport ma prawie 10-proc. udział w całej sprzedaży tych producentów. Rynek wykształcił dwóch liderów — GSK (dawna Polfa Poznań) i Polpharmę. Pod względem wielkości i wartości sprzedaży te firmy są liderami — mówi Katarzyna Piętka z firmy Case Doradcy.
Spada rentowność sektora farmaceutycznego, choć na tle innych branż przetwórczych wynik jest zadowalający.
— Brakuje nam danych za ostatni rok, ale w 2001 r. rentowność sektora farmaceutycznego sięgała 5 proc., podczas gdy w całym przemyśle przetwórczym nie przekroczyła 0,7 proc. — mówi Katarzyna Piętka.
Zdaniem ekspertów, polski rynek jest nadal rozdrobniony i mocno konkurencyjny.
— Światowe tendencje i wewnętrzne decyzje polskiego rządu zmierzają jednak do coraz większej koncentracji produkcji. Pod względem ilości sprzedaży 45,1 proc. rynku pozostaje w rękach 10 największych firm, według wartości zaś — 38, 7 proc. Na zahamowanie rozwoju tego sektora istotny wpływ ma osłabienie dynamiki dochodów gospodarstw domowych. Prawie 50- -proc. udział preparatów OTC w sprzedaży wszystkich leków to jednak poziom zbliżony do europejskiego — mówi Katarzyna Piętka.