Krajowy rynek paliw zdominowały podwyżki
Ostatnie tygodnie na rynku paliw obfitowały jedynie w podwyżki. Krajowe rafinerie szybko reagowały na wzrost cen na światowych giełdach, efektem czego były rosnące — z dnia na dzień — ceny paliw na stacjach benzynowych.
OSTATNIE DNI na krajowym rynku paliw to prawdziwy serial, którego tytuł brzmi — podwyżki. Pod koniec zeszłego tygodnia Polski Koncern Naftowy podniósł cenę hurtową oleju napędowego o 50 zł na tonie. Jeszcze bardziej wzrosła cena benzyn. W tym wypadku płocki koncern zdecydował się na podwyżkę o 90 zł/t. PKN Orlen od początku roku aż piętnastokrotnie podnosił ceny benzyny i oleju napędowego. W tym czasie ceny benzyny obniżano tam 10 razy, a oleju napędowego 7 razy.
PODOBNIE jak płocki koncern, także Rafineria Gdańska nie stroni od podwyżek cen paliw. W miniony piątek RG zwiększyła cenę hurtową benzyn o 90 zł na tonie, a oleju napędowego o 60 zł na tonie.
OSTATNIĄ podwyżkę obie rafinerie argumentowały podobnie. Głównym jej powodem był wzrost podatku akcyzowego na paliwa. W przypadku benzyny dodatkowym czynnikiem wzrostu cen są także wysokie notowania ropy naftowej i gotowych paliw na międzynarodowych giełdach.
CZYNNIKIEM, który ma zapobiec dalszym wzrostom cen, jest zapowiedź zniesienia ceł na paliwa importowane. KERM zarekomendował rządowi wprowadzenie zerowej stawki celnej na paliwa, która ma obowiązywać do końca tego roku. Centrum Informacyjne Rządu zapowiedziało, że do końca 2000 roku na paliwa pochodzące z krajów i regionów, z którymi Polska podpisała umowy dotyczące stref wolnego handlu, czyli Unii Europejskiej, EFTY, CEFTY, Litwy, Estonii, Wysp Owczych i Turcji, obowiązywać będzie zerowa stawka celna. Paliwo sprowadzane z Rumunii, Łotwy i Izraela już od 1 stycznia tego roku jest objęte zerową stawką.
JEDNAK specjaliści z rynku paliwowego nie są przekonani co do tego, że takie posunięcie rządu ustabilizuje sytuację na krajowym rynku paliw. W cenie detalicznej paliwa cło stanowiło od 1,5 do 2,2 proc., zatem trudno spodziewać się, iż zamrożenie ceł pozwoli na wyraźną przecenę paliw.