Kraków króluje w Ryanairze

opublikowano: 14-03-2019, 22:00

W dawnej stolicy linia będzie mieć o milion więcej pasażerów niż w obecnej. Otwiera bazę w Katowicach i buduje w Polsce starą-nową markę.

Już w ubiegłym roku najważniejszy w Polsce pod względem liczby pasażerów był dla Ryanaira Kraków. Irlandzki przewoźnik przewiózł z i do tego miasta 3,5 mln klientów. W tym roku będzie jeszcze lepiej.

— Do bazy dodamy siódmy samolot. Kraków będzie mieć w sezonie zimowym 2019/20 11 nowych tras, łącznie 61. Szacujemy, że przewieziemy tam 4 mln pasażerów — mówi Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanaira.

W Modlinie linia doda w sezonie zimowym tylko dwie trasy, do 37, i jeden dodatkowy samolot.

— Moglibyśmy zrobić w Modlinie o wiele więcej, ale w tej chwili jest to niemożliwe — mówi Juliusz Komorek.

Port już dwa lata temu zaplanował inwestycję w rozbudowę, która pozwoli zwiększyć przepustowość z 3 do 6 mln pasażerów. Wspólnicy spółki: PPL, AMW i województwo, wciąż nie mogli dojść do porozumienia. Dopiero w ostatnich dniach pojawiła się szansa na 50 mln zł, które spółka może dostać z podniesienia kapitału przez marszałka.

— Dodatkowy samolot w bazie w Modlinie zostanie wykorzystany m.in. przy odwróceniu kierunkowości tras. Dziś lot wykonywany z Londynu do Warszawy będzie się odbywał w odwrotnym kierunku. Naszą ambicją jest ściągnięcie do Polski jak największej liczby samolotów — mówi Juliusz Komorek.

Drugi samolot pojawi się w bazie w Gdańsku, w Poznaniu pozostanie jeden, ale Ryanair doda dwie trasy, we Wrocławiu pozostaną trzy.

— Otwieramy bazę w Katowicach, gdzie zbazujemy dwa samoloty. Dzięki temu zwiększymy liczbę tras z 12 do 17 i przewieziemy 500 tys. pasażerów — mówi Juliusz Komorek.

Łącznie irlandzki przewoźnik chce mieć w tym roku w Polsce 12,7 mln pasażerów, o 6 proc. więcej niż w 2018 r. Będzie oferować 190 tras w sezonie zimowym i ponad 220 w letnim. W Polsce będzie mieć w bazach 25 samolotów. Wszystkie mają polski certyfikat AOC i operują w ramach Ryanair Sun, spółki czarterowej założonej przez Ryanaira w 2017 r.

— Zaczęliśmy od jednej maszyny, teraz mamy 17, a wkrótce będziemy mieć 25. Latamy jako przewoźnik czarterowy dla TUI i Grecosa i w ubiegłym roku przewieźliśmy 600 tys. pasażerów, a w tym planujemy 900 tys. Operujemy także w formie wet lease, czyli wynajmu maszyn z załogami Ryanairowi — mówi Michał Kaczmarzyk, prezes Ryanair Sun.

Młoda spółka, która zatrudnia 280 pilotów i 560 członków personelu pokładowego, wkrótce zmieni nazwę.

— Przywracamy markę Buzz, którą Ryanair kupił od KLM razem ze spółką o tej nazwie w 2003 r. Od jesieni tego roku samoloty Ryanair Sun zaczną zmieniać barwy, ruszy strona www i aplikacja umożliwiająca zakup biletów na połączeniach wszystkich firm z grupy Ryanaira — mówi Michał Kaczmarzyk.

Ryanair chce mieć holding z czterema niezależnymi markami: Ryanair, Ryanair UK, Buzz (w logo jest uśmiechnięta pszczółka) i austriacką Laudą, których samoloty mają AOC w czterech krajach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy