Kraków nie poleci do Moskwy

Mira Wszelaka
opublikowano: 2008-10-13 00:00

Dwie rosyjskie linie są zainteresowane obsługą połączenia. Uruchomienie trasy blokuje brak polskiego partnera.

Dwie rosyjskie linie są zainteresowane obsługą połączenia. Uruchomienie trasy blokuje brak polskiego partnera.

Plany rozbudowy połączeń na Wschód stanęły pod znakiem zapytania. O ile w przypadku Ukrainy porozumienie o rozbudowie siatki połączeń wymusza perspektywa EURO 2012, o tyle możliwość szerszego otwarcia połączeń do Rosji coraz bardziej się oddala. Realizacja planu połączenia Krakowa i Moskwy, przygotowywana od dłuższego czasu, wymaga podpisania umowy, której podstawą jest zasada wzajemności świadczenia usług. Do niedawna w obu przypadkach (Rosji i Ukrainy) stronę polską miał reprezentować Centralwings, należący do LOT tani przewoźnik, świadczący także usługi czarterowe. Zmiana strategii spółki i ograniczenie działalności jedynie do czarterów utrudniły rozmowy o rozbudowie połączeń na Wschód, zwłaszcza do Rosji.

— Od dawna staramy się o otwarcie połączenia do Rosji. Jesteśmy po rozmowach w Moskwie, gdzie także zainteresowanie jest bardzo duże. Wszystko blokuje jednak niezdecydowanie krajowego przewoźnika, który z naszej strony zapewniałby połączenie. Daliśmy LOT czas do 15 października, by ostatecznie zdecydował, czy jest zainteresowany, czy też nie — mówi Jan Pamuła, prezes portu lotniczego w Krakowie-Balicach.

Rosjanie wystawili aż dwie linie — Aerofłot Nord (spółka córka narodowego przewoźnika) i Gazprom Azja (spółka kontrolowana przez gazowego giganta).

Tymczasem krakowski port kolejny miesiąc zakończył spadkiem przewozów pasażerskich, tym razem o 2,7 proc. Aby poprawić wyniki po utracie siedmiu połączeń po Centralwings, władze portu starają się przywrócić cieszące się dużą popularnością połączenie do Rzymu. W tej roli także najchętniej widziałyby LOT. Przedstawiciele narodowego przewoźnika nie są jednak zainteresowani rozbudową siatki, tłumacząc to rygorami wdrażanego planu naprawczego.

Do tej pory do Moskwy można polecieć jedynie z LOT lub Aerofłotem z Warszawy. Oprócz tego nasz narodowy przewoźnik lata do Kaliningradu i Sankt Petersburga (także z Warszawy).