Krauze usłyszał zarzuty

Jarosaw Królak
opublikowano: 2007-12-28 00:00

Prokuratura zarzuciła znanemu przedsiębiorcy składanie fałszywych zeznań. Akcjonariuszy jego spółek tym razem to nie wzruszyło.

Prokuratura zarzuciła znanemu przedsiębiorcy składanie fałszywych zeznań. Akcjonariuszy jego spółek tym razem to nie wzruszyło.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie odpuściła Ryszardowi Krauzemu, jednemy z najbogatszych Polaków. Znalazła podstawy do formalnego postawienia mu zarzutów z Kodeksu karnego.

— 21 grudnia 2007 r. zostały wykonane czynności procesowe z udziałem Ryszarda K. Ogłoszone zostało postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów i został on przesłuchany w charakterze podejrzanego. Ryszard K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień — informuje Katarzyna Szeska, rzeczniczka stołecznej prokuratury okręgowej.

Podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Ryszarda Krauzego dotyczy jego zeznań z 14 lipca, gdy jako świadek był przesłuchiwany w sprawie przecieku z akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w resorcie rolnictwa.

Wczoraj akcjonariusze spółek z udziałem Ryszarda Krauzego zachowali zimną krew. Mimo tych informacji kursy Biotonu, Petrolinvestu i Prokomu znajdowały się na plusie. Inaczej było w sierpniu, gdy po raz pierwszy gruchneła wieść, że prokuratura podejrzewa Ryszarda Krauzego o składanie fałszywych zeznań. Wówczas notowania spółek z jego grupy kapitałowej ostro pikowały. W ciągu jednej sesji portfel biznesmena skurczył się o pół miliarda złotych.