Kredyt w złotych czy w walucie obcej

Grzegorz Nawacki
20-06-2006, 00:00

Złotówka czy frank? Niech dylemat klientów rozwiążą sami bankowcy.

Robert Gniezdzia

ING Bank Śląski

Udzielanie kredytów walutowych lub indeksowanych kursem waluty obcej dla klientów indywidualnych zawsze wiąże się z podwyższonym ryzykiem zarówno dla klienta, jak i dla banku. Zmiany wysokości kursów mogą znacząco wpłynąć na wysokość udzielonego kredytu oraz miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, z czego nie zawsze zdaje sobie sprawę klient. W okresach znacznej utraty wartości złotego, pod wpływem emocji, klienci dokonują przewalutowania na najmniej korzystnych dla siebie warunkach. Udzielanie kredytów w walutach obcych niesie również ryzyko utraty reputacji dla banku, bowiem klienci, mimo że podpisują umowy, w których jest mowa o ryzyku walutowym, mają pretensje do banku. Kłopoty klienta ze spłatą kredytu automatycznie stają się kłopotami banku. Polecamy zatem klientom zaciąganie zobowiązań w tej walucie, w której uzyskują dochody, czyli przede wszystkim w złotych polskich.

Marek Kłuciński

PKO BP

Analizując wyniki sprzedaży kredytów hipotecznych, od jakiegoś już czasu zauważamy zmiany zachodzące w strukturze walutowej zaciąganych kredytów. Coraz większym zainteresowaniem klientów cieszą się kredyty w złotych — o becnie już ponad 40 proc. klientów decyduje się na takie rozwiązanie. Niewątpliwy wpływ na to mają stopy procentowe — rosnące w Szwajcarii i pozostające bez zmian w Polsce — które powodują, że różnica w oprocentowaniu kredytu robi się niewielka. Należy również pamiętać, że kredyty w złotych pozbawione są ryzyka walutowego. PKO BP w każdym przypadku zwraca klientom uwagę na ryzyko związane z kredytami walutowymi, a w szczególności na ryzyko zmiany kursu waluty oraz ryzyko ewentualnego wzrostu stóp procentowych. Warto jednak zauważyć, że decyzję co do wyboru kredytu i jego waluty podejmuje sam klient. Doradca bankowy przedstawia mu jedynie wady i zalety każdego rozwiązania.

Aleksandra Kwiatkowska

GE Money Bank

Obecnie ponad 66 proc. kredytów hipotecznych w Polsce to kredyty walutowe, najczęściej we frankach szwajcarskich. Powód jest prosty — kredyty walutowe są tańsze, ponieważ są niżej oprocentowane. Różnica ponad 300 złotych miesięcznie to dla przeciętnej polskiej rodziny bardzo dużo. Trzeba przy tym pamiętać, że w Polsce brakuje około 1,4 miliona mieszkań, przy czym problem ten dotyka w największym stopniu ludzi młodych, którzy przeważnie nie dysponują wysokimi zarobkami.

Violetta Knitter-Trzcińska

BGŻ

Klient powinien sam decydować o swoim zaangażowaniu wobec banku i ryzyku z tym związanym. Wnioskując o kredyt, większość osób ma dylemat, na którą walutę się zdecydować. Trudno powiedzieć, ilu jest zwolenników, a ilu przeciwników kredytów udzielanych w walucie obcej. Jedno jest pewne — pracownik banku powinien dołożyć wszelkich starań, aby w sposób rzetelny i kompleksowy przedstawić klientowi ofertę banku. Ponadto pełniąc rolę doradcy, powinien służyć pomocą w razie pytań i wątpliwości. I na tym jego rola się kończy. Nie może w żaden sposób wpływać na ostateczną decyzję klienta. Kredytobiorca powinien sam z pełną odpowiedzialnością zadecydować, co dla niego jest najlepsze. Rozważyć wszystkie za i przeciw.

Artur Zaborowski

prezes General Finance

Biorąc pod uwagę ostatnie decyzje Europejskiego Banku Centralnego, trendy stóp procentowych na świecie i zapowiedzi dalszych zwyżek przy prognozowanym, długofalowym umacnianiu się złotego proponowałbym większe zainteresowanie naszą walutą dla osób zaciągających nowe kredyty. Jeśli chodzi o przewalutowanie na złotówki starego kredytu polecałbym wstrzymanie się z decyzją, gdyż należy wziąć pod uwagę stratę wynikającą m.in. z różnic kursowych i prowizji stosowanych przez niektóre banki przy zmianie waluty sięgających do 1 proc.

Agnieszka

Pilarek Deutsche Bank PBC

Zaciągając kredyt we frankach szwajcarskich warto zwrócić uwagę na to, że różnica między wysokością spłacanej raty przy kredycie we frankach i złotowym systematycznie maleje. Warto przypomnieć, że kredyt walutowy już z definicji obciążony jest ryzykiem kursowym, co oznacza, że zaciągając go, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ile dokładnie będziemy musieli spłacić. Na takie ryzyko w szczególności narażone są kredyty długoterminowe, w tym hipoteczne udzielane często na okres nawet 30 lat. Zaciągnięcie kredytu w złotych jest zatem lepszym rozwiązaniem dla osób, które chcą uniezależnić się od koniunktury na rynku walutowym, a także dla tych, w przypadku których wzrost raty kredytu może zaważyć na ewentualności obsługi zobowiązania kredytowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Kredyt w złotych czy w walucie obcej