Kredyt we frankach większy, ale raty mniejsze

Bartosz Michałek
opublikowano: 2009-06-05 16:15

Comperia przeanalizowała wpływ momentu wzięcia kredytu we frankach szwajcarskich na poziom zadłużenia wyrażonego w złotych. W każdym z czterech analizowanych przypadkach saldo wzrosło. Mimo tego raty są niższe.

Analizie poddaliśmy kredyt wysokości 300 tys. zł. zaciągnięty na początku 2006, 2007, 2008 i 2009 roku. W trakcie analizowanego okresu gospodarka światowa została poddana wielu gwałtownym szokom. Dla kredytobiorców najbardziej odczuwalne były zmiany stóp procentowych i kursów walutowych. Jak wpływały one na poziom zadłużenia?

Kredyt we frankach większy, ale raty mniejsze

Osoby, które zaciągnęły kredyty hipotecznKredyt we frankach większy, ale raty mniejszee we frankach szwajcarskich na początku każdego z kolejnych czterech ostatnich lat, muszą pogodzić się z wyższym saldem zadłużenia w porównaniu do osób, które w tym samym czasie zaciągnęły kredyty w złotych. W najgorszej sytuacji są osoby, które zadłużyły się we frankach na początku 2008 roku. W ich przypadku kredyt z pierwotnej sumy 300 tys. zł wzrósł do ponad 413 tys. zł. Taka sytuacja niestety skutecznie utrudni ewentualną sprzedaż mieszkania stanowiącego zabezpieczenie kredytu. Transakcja nie pozwoli bowiem na rozliczenie zadłużenia z bankiem.

Kredyt we frankach większy, ale raty mniejszeJednocześnie niekorzystne Kredyt we frankach większy, ale raty mniejszekształtowanie się kursu walutowego jest rekompensowane przez rekordowo niski poziom stóp procentowych w Szwajcarii przy jednocześnie wciąż wysokich stopach w Polsce. Dzięki temu osoby obsługujące kredyty frankowe płacą niższe raty kredytowe w porównaniu z osobami spłacającymi kredyty złotowe.

Osoby, które kupiły mieszkanie nie w celach inwestycyjnych, a konsumpcyjnych, śpią więc spokojnie.

Bartosz Michałek, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl