Kredyty znowu na przejedzenie

opublikowano: 19-08-2015, 22:00

Po środowym głosowaniu Bundestagu wygląda na to, że premier Aleksis Tsipras może odetchnąć.

 Największy wierzyciel i zarazem płatnik zaaprobował trzeci pakiet pomocowy dla Grecji, sięgający w ciągu trzech lat do 86 mld EUR. Za głosowało 453 posłów CDU/CSU i SPD oraz Zielonych, przeciwko było 113, wstrzymało się 18, a nie głosowało 47. Zwycięstwo Angeli Merkel arytmetycznie zdecydowane, ale sensacją było opowiedzenie się przeciwko rządowi przez aż 63 posłów CDU/CSU, poza tym 3 się wstrzymało. Zatem ponad jedna piąta chadecji bardzo realnie oceniła, że kolejny pakiet pseudokredytów dla Grecji to zwyczajna darowizna, która zostanie przejedzona tak jak poprzednie.

Premier Tsipras na razie nie wznowi wątku zwrotu przez Niemcy pieniędzy zrabowanych Grecji podczas wojny. W czwartek do północy będzie w stanie zwrócić Europejskiemu Bankowi Centralnemu prawie 3,4 mld EUR, oczywiście po wpłynięciu pierwszej transzy 13 mld EUR z Europejskiego Mechanizmu Stabilności. Już samo zestawienie tych dwóch kwot podpowiada przyszły rozwój sytuacji. Ratowanie Grecji sprowadza się do gigantycznej kreatywnej księgowości i łatania jednych dziur wykopywaniem drugich. Dla Aten ważna jest konkretna kasa, natomiast druga strona umowy, czyli uczciwe wdrożenie wywołujących wrzenie społeczne reform, to jakieś marginalia. Utrzymanie Grecji w Eurolandzie to bowiem projekt polityczny, na którym najbardziej zależy państwom założycielskim wspólnoty. Poza tym znalazły się analizy prawne, że powrót członka strefy euro do waluty narodowej wymagałby… zgody samego zainteresowanego państwa!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy