Krok ku pieniądzom

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2007-02-26 00:00

Windykatorzy radzą wierzycielom: sprawdzaj kontrahentów, nakładaj limity kredytowe. Gdy nie pomoże, idź po pomoc do specjalistów.

Złego długu można uniknąć. A jeśli się nie uda, da się odzyskać przynajmniej część pieniędzy. Trzeba tylko wiedzieć, co zrobić.

Przedsiębiorca z branży poligraficznej spotkał się z kontrahentem, który zamówił u niego dużą liczbę druków reklamowych. Przed podpisaniem umowy drukarz postanowił sprawdzić swojego klienta. Okazało się, że to rzetelny biznesmen i nie było powodów do obaw.

— Wydatki poniesione na zbadanie kontrahenta są dużo niższe niż koszty, jakie musi ponieść przedsiębiorca w przypadku windykacji należności — przekonuje Anna Tłuściak, wiceprezes Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem, firmy zajmującej się windykacją i zarządzaniem należnościami.

Przedsiębiorca przed podpisaniem umowy powinien wykonać kilka prostych czynności, które zmniejszą ryzyko powstania „złego długu”.

— Rozpoczynając współpracę z nowym klientem, w pierwszej kolejności należy dokładnie sprawdzić, z kim chcemy podpisać umowę i nadać mu limit kredytowy lub rating — radzi Anna Tłuściak.

Informacje istotne z punktu widzenia oceny kontrahentów można uzyskać w oficjalnie dostępnych źródłach.

— Są nimi: rejestry, sądy, urzędy, giełdy długów, rankingi, statystyki oraz publikacje w mediach. Ważnym źródłem danych może być sam kontrahent. Polecam również kontaktowanie się z jego dotychczasowymi partnerami handlowymi w celu uzyskania referencji. Raport zawierający dane finansowe, organizacyjno-prawne oraz ocenę firmy, jej wiarygodności i dyscypliny płatniczej może również przygotować wyspecjalizowana wywiadownia gospodarcza — mówi Joanna Syzdół, dyrektor działu windykacji Coface Poland.

Pilnuj i przypominaj

W czasie od powstania wierzytelności do terminu jej spłacenia wierzyciel nie powinien siedzieć z założonymi rękami.

— Musi przypominać kontrahentom o terminie płatności oraz kontrolować terminowość spływu należności — twierdzi Iwona Słomska z firmy Kruk, specjalizującej się w odzyskiwaniu wierzytelności.

Innymi słowy, wierzyciel musi trzymać rękę na pulsie. Im wcześniej zauważy nieprawidłowości, tym szybciej będzie mógł podjąć odpowiednie kroki, czyli rozpocząć windykację przedsądową. Firma windykacyjna, przejmując sprawę, najpierw sprawdza i analizuje otrzymane dane — weryfikuje je i przygotowuje strategię działania. Inaczej odzyskuje się dług od osoby fizycznej, inaczej od spółki, inne kroki podejmuje się w stosunku do wielokrotnego dłużnika, a inne wobec tego, któremu zdarzyło się to po raz pierwszy.

— Proces windykacyjny nie zawsze zaczyna się i kończy w ten sam sposób. Dostosowywany jest do okoliczności i sytuacji finansowej dłużnika. W jednym przypadku może rozpocząć się od wysłania wezwania informującego o rozpoczęciu działań windykacyjnych, w innym — od wizyty u dłużnika — tłumaczy Joanna Syzdół.

Niezależnie od użytych przez windykatora środków, inicjatywa przechodzi w ręce dłużnika. To od jego reakcji zależy, co dalej się stanie.

Przez telefon i osobiście

Jeżeli wierzyciel nie spłaci długu, firmy windykacyjne nawiązują z nim kontakt. Na początku telefoniczny.

— Staramy się kierować realnymi możliwościami spłaty wierzytelności. Dlatego, dzięki dostępowi do dokumentów finansowych, znając możliwości dłużnika, staramy się znaleźć najlepsze rozwiązanie dla niego oraz jego wierzyciela — naszego klienta. Jednocześnie korzystanie z kompleksowego rozwiązania informatycznego do zarządzania należnościami umożliwia nam w ciągu kilku godzin — od przyjęcia zlecenia windykacyjnego — przygotowanie wstępnego raportu na temat dłużnika. Na tej podstawie określono strategię negocjacyjną — tłumaczy Anna Tłuściak.

Jeśli to nie przynosi rezultatów, windykatorzy odwiedzają dłużnika.

— Do wizyty w miejscu pracy lub zamieszkania dochodzi po braku reakcji na monity pisemne i telefoniczne. Dłużnik jest wcześniej pisemnie informowany o możliwości odwiedzenia go przez windykatora oraz o terminie i celu wizyty — zapewnia Iwona Słomska.

W toku działań windykacyjnych przeprowadza się najczęściej kilkanaście rozmów telefonicznych oraz kilka wizyt.

Sąd rozpatrzy

Jeśli wszystkie te środki nie wystarczą — pozostaje windykacja sądowa.

— Na tym etapie pomocna staje się kancelaria prawna, która poprowadzi wierzyciela przez postępowanie egzekucyjne. Dodatkowo, sprawnie działająca firma windykacyjna pomoże komornikowi zlokalizować majątek dłużnika i przeprowadzić egzekucję komorniczą — tłumaczy Anna Tłuściak.

Rzecz w tym, żeby do takiej sytuacji nie doszło.

— Głównym celem działań firmy windykacyjnej jest polubowne rozwiązanie problemu. Dlatego staramy się zawsze wypracować rozwiązanie możliwe do zaakceptowania przez obie strony. Naszą rolą jest również uświadomienie osobie zadłużonej, jakie są konsekwencje unikania spłaty długu — podkreśla Iwona Słomska. n

Możesz zainteresować się również: